Ostatnim razem, gdy “Czerwone Diabły” mierzyły się z Brighton padł wynik 2:1 dla popularnych “Mew”. Tym razem nie było inaczej, ponieważ Manchester United przegrał z drużyną prowadzoną przez Fabiana Hurzelera 1:3.
Początek spotkania dla “Czerwonych Diabłów” rozpoczął się bardzo źle, ponieważ już w piątej minucie Brighton objęło prowadzenie. Mitoma otrzymał podanie zza plecy obrońców, a następnie wyłożył piłkę do Minteha, który pewnie wykończył sytuację.
Po stracie bramki, podopieczni Rubena Amorima próbowali wyrównać wynik meczu. W 20. minucie spotkania, Carlos Baleba faulował Zirkzee, który umiejętnie zastawił piłkę w polu karnym i sędzia podyktował rzut karny dla Manchesteru United.
Do wykonania jedenastki podszedł Bruno Fernandes, który pewnie wykorzystał rzut karny. Portugalczyk zmylił golkipera “Mew” oddając strzał po ziemi w lewą część bramki.
Oba zespoły próbowały nacierać na bramkę swoich rywali, aby zdobyć bramkę, która dałaby prowadzenie w tym spotkaniu. Pod koniec pierwszej połowy doskonałą okazję miał Harry Maguire który zgrał piłkę głową tuż przed polem bramkowym, ale piłka przeleciała obok bramki.
W pierwszej części tego meczu żadna ze stron nie objęła prowadzenia. Po bramce Yankuby Minteha i Bruno Fernandesa był remis 1:1.
Mimo, że w pierwszej połowie to Manchester United był bliżej objęcia prowadzenia, to ekipa Brighton ponownie wyszła na prowadzenie. Yasin Ayari niedokładnie dośrodkował piłkę z rzutu wolnego, ale Joao Pedro zdołał odebrać, a następnie obrócić się z piłką i wpakować ją do bramki Andre Onany. Jednakże wcześniej Van Hecke faulował Diogo Dalota i sędzia Peter Banks anulował bramkę brazylijskiego napastnika.
Brighton nie osiadło na laurach i zdobyli drugą bramkę w tym meczu. Ponownie udział przy tej bramce brała para Minteh – Mitoma. Tym razem to strzelec pierwszej bramki asystował Japończykowi. Gambijczyk dośrodkował piłkę w stronę dalszego słupka bramki Onany, a do piłki dopadł Mitoma, który zmieścił futbolówkę w siatce.
W 75. minucie Andre Onana popełnił koszmarny błąd. Ayari posłał niegroźne podanie w pole karne i początkowo wydawało się, że Kameruńczyk złapie piłkę, aczkolwiek bramkarz odbił ją przed siebie. Futbolówkę przejął Georginio Rutter, który wykorzystał “prezent” od Andre Onany.
Problemy Manchester United narastały, ponieważ pozostawało coraz mniej czasu do odrobienia strat, a podopieczni Fabiana Hurzelera dobrze neutralizowali zagrożenie ze strony zespołu Rubena Amorima.
Podopieczni Rubena Amorima byli bezradni przeciwko Brighton, piłkarze “Czerwonych Diabłów” nie mogli przebić się przez blok defensywny rywali, przez co mieli problemy ze zdobyciem bramki, która zmniejszyłaby różnicę goli w tym meczu.
Sędzia doliczył aż osiem minut do regulaminowego czasu gry, aczkolwiek Manchester United nie zdołał odmienić losów tego spotkania i Brighton ponownie było górą. Po ostatnim zwycięstwie klubu z Old Trafford 3;1, teraz nadeszła porażka 1:3.
Manchester United 1:3 Brighton
Bramki: Fernandes 23′ | Minteh 17′, Mitoma 60′, Rutter 75′.
Składy:
Manchester United: Onana – Yoro, Maguire, De Ligt – Dalot, Ugarte (Collyer 64′), Mainoo (Garnacho 64′), Mazraoui (Antony 83′) – Amad, Fernandes – Zirkzee (Hojlund 83′).
Rezerwowi: Bayindir, Martinez, Malacia, Collyer, Casemiro, Eriksen, Antony, Garnacho, Hojlund.
Brighton: Verbruggen – Estupinan (Lamptey 84′), Dunk, Van Hecke, Veltman – Mitoma, Ayari, Baleba (Gomez 90+5′), Minteh (March 69′) – Pedro (Pedro 90+5′), Welbeck (Rutter 69′).
Rezerwowi: Steele, Lamptey, Webster, March, Enciso, Adingra, Rutter, Gomez, McConville.









