Manchester United udał się do Francji, aby rozegrać pierwszy mecz ćwierćfinałowy w Lidze Europy z Olympique’iem Lyon. Podopieczni Rubena Amorima, mieli spore ciężary ze swoim rywalem i zremisowali ten mecz wynikiem 2:2, a w tym spotkaniu mogliśmy obejrzeć debiutanckie trafienie Leny’ego Yoro.
Pierwsze dziesięć minut w wykonaniu Manchesteru United było dosyć spokojne, w zasadzie to piłkarze gości mieli jedną dobrą okazję, kiedy Bruno Fernandes dograł piłkę z rzutu wolnego blisko piątego metra bramki gospodarzy. Po stronie Olympique’u Lyon też nie widzieliśmy wielu okazji.
W około 18. minucie meczu doskonałą okazję do zdobycia bramki miał Rasmus Hojlund, po tym jak Patrick Dorgu wypatrzył swojego rodaka w polu karnym. Jednak napastnik nie uderzył czysto futbolówki, tym samym pudłując.
Niedługo póżniej Alejandro Garnacho ruszył prawą stroną i w identycznej sytuacji, jak tej Hojlunda, wyłożył piłkę do Bruno Fernandesa, a ten oddał strzał, aczkolwiek obrońca rywali zdołał zablokować uderzenie, przez co piłka przeleciała nad bramką.
W 24. minucie, Thiago Almada podszedł do wykonania rzutu wolnego, z pozycji, która była lepsza do dośrodkowania niż strzału. Argentyńczyk przez słynny „centrostrzał” i wbił piłkę do siatki po kuriozalnym błędzie Andre Onany.
Pod sam koniec pierwszej połowy Leny Yoro wyrównał wynik meczu. Najpierw Bruno Fernandes dośrodkował piłkę z rzutu wolnego, ale dośrodkowanie wypiąstkował bramkarz Lyonu. Futbolówka trafiła do Manuela Ugarte, który dorzucił piłkę do Yoro, a ten głową skierował piłkę do siatki.
Podczas pierwszej części tego meczu nie widzieliśmy „fajerwerek”, co prawda oba zespoły zdobyły bramkę, ale ten mecz nie zachwycał. Po pierwszej połowie na tablicy wyników był remis 1:1.
Drużyna z Lyonu miała naprawdę dobrą okazję do ponownego wyjścia na prowadzenie, kilka minut po rozpoczęciu drugiej połowy. Mikautadze popisał się efektownym rajdem, a następnie dograł piłkę do Alexandra Lacazette’a, który uderzył niecelnie.
Zdecydowanie można było odnieść wrażenie, że w drugiej połowie Olympique Lyon prezentował się znacznie lepiej. Zespół z Ligue 1 odpierał ataki rywali i potrafił stworzyć zagrożenie pod bramką Andre Onany.
W 79. minucie Patrick Dorgu posłał doskonałe dośrodkowanie z lewej strony boiska do Alejandro Garnacho, który oddał strzał z pierwszej piłki, lecz Perri popisał się imponującą interwencją.
Joshua Zirkzee wyprowadził Manchester United na prowadzenie w 88. minucie spotkania. Bruno Fernandes doskonale dośrodkował piłkę do Holendra, który uderzeniem głową pokonał bramkarza Lyonu.
Sędzia tego spotkania doliczył pięć minut do regulaminowego czasu gry. Na 30 sekund przed końcem meczu, Rayan Cherki wyrównał wynik tego ćwierćfinałowego meczu Ligi Europy wykorzystując błąd Andre Onany.
Chwilę później arbiter zakończył ten mecz. Po pierwszym ćwierćfinałowym starciu między tymi zespołami, żadna z drużyn nie zagwarantowała sobie bramkowej zaliczki. Rewanż zostanie rozegrany na Old Trafford w czwartek 17. kwietnia.
Olympique Lyon 2:2 Manchester United
Składy:
Olympique Lyon: Perri – Tagliafico, Mata, Niakhate, Maitland-Niles – Tolisso, Akouokou (Lacazette 51’), Veretout – Almada, Cherki, Mikautadze.
Rezerwowi: Descampcs, Diarra, Abner Vinicius, Kumbedi, Omari, Molebe, Matić, Barisic, De Carvalho, Caleta-Car, Rodriguez.
Manchester United: Onana – Yoro, Maguire (Lindelof 82’), Mazraoui – Dorgu, Ugarte (Mount 71’), Casemiro, Dalot – Garnacho (Mainoo 82’), Fernandes, Hojlund (Zirkzee 62’).
Rezerwowi: Bayindir, Heaton, Amass, Kamason, Kukonki, Lindelof, Shaw, Eriksen, Mainoo, Moorhouse, Mount, Zirkzee.









