Rasmus Hojlund jest nadzieją Manchesteru United na to, że wreszcie w klubie na stałe pojawi się klasowy środkowy napastnik z prawdziwego zdarzenia. Duńczyk dał już próbkę swoich umiejętności między innymi w starciu z Bayernem Monachium. Jednak według informacji The Athletic jeszcze przed przejściem na Old Trafford 20-latek był kuszony przez PSG.
Hojlund ma za sobą pierwsze trzy mecze w barwach Manchesteru United. Choć Erik ten Hag musiał trochę poczekać na to, żeby Duńczyk doszedł do pełnej sprawności po kontuzji pleców, to póki co może być zadowolony z postępów, jakie czyni napastnik. W tym momencie zarówno kibice, jak i koledzy z zespołu pokładają w nim spore nadzieje na przyszłość, ale niewiele zabrakło i 20-latek mógł zamiast na Old Trafford wylądować na Parc des Princes.
Według doniesień dziennikarzy The Athletic sam Nasser Al-Khelaifi miał podczas wideo rozmowy, kusić młodego napastnika wizją gry dla PSG. Hojlund ofertę grzecznie wysłuchał, a następnie równie grzecznie ją odrzucić, mimo wyższej pensji zaproponowanej mu przez zespół z Francji. Pokusa gry na Old Trafford miała być dla niego zbyt silna.
Manchester United wykosztował się sprowadzając do siebie Rasmusa Hojlunda, płacąc Atalancie około 75 milionów euro. Z kolei tygodniówka Duńczyka ma wynosić blisko 85 tysięcy funtów.
🚨🇩🇰 Nasser Al-Khelaifi tried during a video call to convince Rasmus Hojlund, who listened to him politely, but without changing his mind. PSG offered him a higher salary, however, the lure of playing at Old Trafford was the deciding factor. [ @lauriewhitwell ] #MUFC
— UtdPlug (@UtdPlug) September 23, 2023









