Manchester United remisem 2-2 z Evertonem zakończył rozgrywki Premier League Summer Series. Kolejnego gola z karnego w czasie tournée dołożył Bruno Fernandes, a świetnym golem popisał się wchodzący z ławki Mason Mount. Swój debiut zaliczył także Bryan Mbeumo. Tym samym “Czerwone Diabły” zwyciężyły cały turniej, zdobywając siedem punktów w trzech meczach.
Już w 5. minucie “Czerwone Diabły” rozegrały groźną akcję. Bruno Fernandes uruchomił podaniem Amada Diallo, a ten podał do Matheusa Cunhi, lecz Brazylijczykowi zabrakło wykończenia i strzał nie był nawet celny. Ledwie chwilę potem podopieczni Moyesa mogli otworzyć wynik. Piłkę po rzucie wolnym odbił w prawo Altay Bayindir, a Jake O’Brien po dobitce uderzył w słupek.
W 15. minucie meczu gola strzelił napastnik Evertonu, Beto. Gwinejczyk dobrze opanował piłkę i wyszedł sam na sam z Bayindirem, lecz jego gol nie został uznany – 27-latek był bowiem na spalonym.
Chwilę potem James Tarkowski przetrzymywał w polu karnym dryblującego Amada Diallo, który wywalczył rzut karny. Do “jedenastki” podszedł Bruno Fernandes. Portugalczyk uderzył w lewą stronę, zmylił Pickforda i otworzył wynik spotkania.
Później szansę na debiutanckiego gola miał Bryan Mbeumo. Kameruńczyk wpierw z kilku metrów dobijał strzał zza pola karnego Bruno Fernandesa, lecz jego strzał obronił Pickford. Dobitkę od razu zablokowali obrońcy Evertonu.
W 40. minucie podopieczni Davida Moyesa wyrównali wynik. Tuż przed polem karnym Mykolenko zabrał piłkę Manuelowi Ugarte – stało się to nie pierwszy raz w tym meczu. Idrissa Gueye posłał fantastyczne dośrodkowanie z około 20. metra, a akcję zamykał Iliman Ndiaye, który strzelił gola po długim słupku.
Na początku drugiej połowy Bryana Mbeumo zmienił Patrick Dorgu. Już chwilę po tej zmianie piłkę stracił Ugarte i w jej posiadanie wszedł Everton. Po kilku podaniach długą piłkę posłał Tarkowski w stronę Beto, który szykował się do strzału, ale świetnie powstrzymał go Leny Yoro.
W 56. minucie Amorim dokonał potrójnej zmiany. Z boiska zeszli Luke Shaw, Leny Yoro i Kobbie Mainoo, a zmienili ich Ayden Heaven, Harry Maguire i Mason Mount.
W 69. minucie Bruno podał piłkę Mountowi ze skraju pola karnego. Anglik przyjął piłkę, obrócił się z nią, i z około 13. metra świetnym, mocnym strzałem prawą nogą posłał piłkę do siatki, nie pozostawiając szans Pickfordowi i ponownie dając swojej drużynie prowadzenie.
Kilka chwil potem zmienieni zostali Manuel Ugarte i Matheus Cunha, a na placu pojawili się Rasmus Hojlund i Casemiro. Parę minut po ich wejściu w kuriozalny sposób wyrównał Everton. Piłkę na własnej połowie stracił dyrygujący w tym spotkaniu grą Bruno Fernandes, próbując założyć siatkę Ilimanowi Ndiaye. Obaj panowie w czasie całej akcji się kłócili, a podopieczni Moyesa szli dalej z akcją. Tyler Onyango z prawej strony boiska podał do McNeila, a za nim wbiegł Amad, który chcąc odebrać piłkę, kopnął ją w kierunku Heavena – piłka po odbiciu się od Anglika wpadła do siatki i rezultat znów był remisowy.
Blisko gola pod koniec meczu był Patrick Dorgu, który otrzymał świetne podanie od Masona Mounta. Dorgu z lewej strony boiska uderzał z kilku metrów na bramkę Pickforda. Anglik jednak obronił jego strzał. O wiele lepszą decyzją byłoby podanie do Hojlunda ustawionego po środku pola karnego, który mógłby strzelać na pustą bramkę.
Manchester United – Everton 2:2
Bramki: Bruno Fernandes 18′, Mount 69′ – Ndiaye 39′, Heaven 75′ (gol samobójczy)
Man Utd: Bayindir – Yoro (57′ Maguire), De Ligt (88′ Fredricson), Shaw (57′ Heaven) – Diallo, Ugarte (72′ Casemiro), Bruno Fernandes, Dalot – Cunha (72′ Hojlund), Mainoo (57′ Mainoo) – Mbeumo (46′ Dorgu)
Rezerwowi: Heaton, Mee, Dorgu, Fredricson, Heaven, Leon, Maguire, Casemiro, Collyer, Kone, Mount, Mantato, Williams, Hojlund, Obi.
Everton: Pickford – Tarkowski (61′ Onyango), Keane, O’Brien, Mykolenko – Iroegbunam (84′ Armstrong), Gueye (61′ Aznou) – Ndiaye (83′ Chermiti), Alcaraz (61′ McNeil), Garner – Beto (61′ Barry)
Rezerwowi: Travers, Tyrer, Armstrong, Aznou, Barry, Chermiti, Heath, McNeil, Onyango, Thomas.









