Alejandro Garnacho dotarł do Londynu, gdzie wkrótce przejdzie testy medyczne przed podpisaniem kontraktu z Chelsea. To następstwo czwartkowej informacji o tym, że po kilkutygodniowych negocjacjach Manchester United i Chelsea osiągnęły pełne porozumienie w sprawie transferu definitywnego reprezentanta Argentyny.
Jak dowiadujemy się z mediów, transakcja opiewa na 40 milionów funtów, a w umowie znalazła się także klauzula gwarantująca “Czerwonym Diabłom” wpływ 10% wartości następnego transferu 21-letnego skrzydłowego. Dla Manchesteru United będzie to najdrożej sprzedany piłkarz od pięciu lat i zarazem najbardziej wartościowy, wytransferowany wychowanek w historii klubowej akademii.
Po pomyślnym ukończeniu testów medycznych, Alejandro Garnacho złoży podpis pod siedmioletnią umową, wiążącą go z klubem ze Stamford Bridge do 2032 roku.
Decyzja o odejściu Argentyńczyka z Old Trafford umożliwi przeznaczenie środków uzyskanych z tej sprzedaży na piłkarzy grających na innych pozycjach, wymagających pilnego wzmocnienia jeszcze w ostatnich dniach letniego okna transferowego. W tym kontekście wymienia się obsadę bramki oraz środka pola ekipy Manchesteru United.
Zadowolony z tego ruchu jest też sam piłkarz, który już od dłuższego czasu naciskał na zmianę otoczenia, w następstwie wejścia w otwarty konflikt z trenerem Rubenem Amorimem.
Chelsea z kolei zyskuje jednego z najbardziej utalentowanych skrzydłowych młodego pokolenia w Europie i już mocno doświadczonego na boiskach Premier League. Na Stamford Bridge panuje przekonanie, że Argentyńczyk szybko wpasuje się w drużynę i wniesie dodatkową jakość w ofensywie “The Blues”.









