Tyrell Malacia zostanie ponownie włączony do kadry pierwszego zespołu Manchesteru United i powróci do wspólnych treningów w Carrington.
26-latek był jednym z pięciu piłkarzy, tworzących tzw. “bomb squad”, a więc grupę zawodników, których odrzucił Ruben Amorim, dając im wolną rękę na znalezienie sobie nowych klubów. Cała piątka, w której znaleźli się również Marcus Rashford, Alejandro Garnacho, Jadon Sancho i Antony, została poproszona o indywidualne treningi, do czasu odejścia z Manchesteru United.
Podczas gdy pozostali piłkarze zabezpieczyli sobie stałe lub tymczasowe transfery, Malacia pozostał w klubie po zakończeniu letniego okna transferowego. 26-latek otrzymał możliwość wypożyczenia do hiszpańskiego Elche, a także tureckiego Eyupsporu, ale oba te ruchy zakończyły się fiaskiem.
Holender w ostatnich tygodniach brał udział w treningach drużyny U-21 “Czerwonych Diabłów”, a na początku tego tygodnia ma wrócić do zajęć z pierwszym zespołem. Manchester United twierdzi, że reintegracja obrońcy nie jest reakcją ani na słaby początek kampanii, ani na kontuzje innych zawodników.
W lutym tego roku Malacia udał się na wypożyczenie do PSV Eindhoven, gdzie spędził drugą połowę sezonu 2024/25 i był częścią drużyny, która zdobyła tytuł mistrza Eredivisie.









