Arsene Wenger, menedżer londyńskiego Arsenalu, bagatelizuje swoją rywalizację z Jose Mourinho, szkoleniowcem Manchesteru United, przed najbliższym starciem obu zespołów na Old Trafford.
Francuz uważa, że znacznie ważniejsze jest starcie obu drużyn na boisku niż pojedynek menedżerów przy linii bocznej. Wenger potwierdził, że nie ma żadnego problemu ze szkoleniowcem “Czerwonych Diabłów” i uściśnie dłoń swojemu rywali, szanując tym samym tradycje Premier League.
– Nie sądzę, że muszę opisywać naszą relację – mówił menedżer “Kanonierów”. – Jose będzie walczył za swój zespół, natomiast ja będę to robił w imię swojej drużyny. Uważam, że to całkiem normalne. Nigdy jednak nie podchodzę do takich meczów jako starcia dwóch szkoleniowców. Jestem jednak w stanie zrozumieć, że ludzie chcą tworzyć kontrowersje, jednak to nigdy nie ma największego rozgłosu.
– Myślę, że najważniejsze jest starcie zawodników na boisku i największym rozgłosem będzie cieszyć się jakość tego starcia. To bardzo ważne dla reputacji Premier League, dlatego wszystko jest zależne od piłkarzy, którzy wybiegną na murawę. Oczywiście podamy uściśniemy sobie z Jose dłonie. Szanuję ten rytuał, który jest niezwykle istotny w tych rozgrywkach.
Wenger wypowiedział się również na temat Marcusa Rashforda, który niespodziewanie okazał się katem jego zespołu w poprzednim starciu na Old Trafford w Premier League. “Czerwone Diabły” wygrały 3:2, a młody debiutant zaliczył dwa trafienia. Warto przypomnieć, że Zlatan Ibrahimović będzie pauzował za nadmiar żółtych kartek, więc niewykluczone, że nastolatek ponownie wybiegnie w podstawowej jedenastce.
– Rashford był piłkarzem, który ostatnio okazał się naszym katem – kontynuował Francuz. – Dlatego nie spekulujmy na temat jakichkolwiek słabości obecnego Man Utd. W 2016 roku przegraliśmy tylko jedno spotkanie na wyjeździe w Premier League i miało to miejsce właśnie na Old Trafford. To był dla nas kluczowy mecz w tamtym okresie, jednak nie zagraliśmy na swoim wysokim poziomie.
– To było jedno z niewielu spotkań w bieżącym roku, w którym nie zagraliśmy na miarę swoich możliwości. Musimy tym razem wyjść skoncentrowani na boisko, ponieważ chcemy odpowiedzieć na tamten słabszy występ. Jakość naszej gry jest niezwykle ważna – mówił Wenger.









