Manchester United po świetnym powrocie pokonał 3-2 Aston Villę. Głównymi bohaterami meczu byli Alejandro Garnacho oraz Rasmus Hojlund. Argentyńczyk zdobył dwa gole po świetnym występie na pozycji prawoskrzydłowego, natomiast Duńczyk przełamał się i zdobył zwycięskiego gola, który był jego pierwszym w Premier League. Oboje nie kryli swojego zadowolenia w pomeczowym wywiadzie dla Amazon:
Alejandro, Rasmus, gratulacje. Jakie to uczucie?
– Garnacho: dziękuję bardzo. To fantastyczne uczucie. Jesteśmy Manchesterem United, przegrywamy 0-2 i nigdy się nie poddajemy. Fantastyczny powrót całej drużyny.
Druga połowa to fantastyczna reakcja: dwa gole Alejandro i w końcu twój gol. Rasmus, jak bardzo się z tego cieszysz?
– Hojlund: No tak, chwila od tego minęła, ale jestem bardzo szczęśliwy. To bardzo dużo dla mnie znaczy, tak samo jak i kibiców. Tak jak powiedział Garnacho, walczymy do końca i pokazaliśmy to w drugiej połowie.
Ważny wynik dla was. Jak radziłeś sobie z tym, że tak długo nie udawało ci się strzelić gola?
– Hojlund: No tak, udawało się w Lidze Mistrzów, ale musiało minąć trochę czasu w Premier League. Cieszę się, że się udało i mam nadzieję, że będzie lepiej.
Pamiętasz tego gola?
– Hojlund: Tak, oczywiście bardzo się cieszę. Cieszę się także ze wszystkich napastników, bo pokazaliśmy charakter i pewność siebie.
Niesamowite musiało być dla was usłyszenie skandowania waszych nazwisk tutaj, na Stretford End. To, jak przejęliście kontrolę nad meczem było niesamowite.
– Garnacho: No tak, wiedzieliśmy, że wystarczy jeden gol i wrócimy do tego meczu. Oczywiście był też gol po spalonym, no ale potem strzeliliśmy prawidłowego gola. Jestem także zadowolony z powodu Rasmusa, że udało mu się strzelić gola. Dużo ludzi mówi, że Manchester United nie strzela goli, ale dzisiaj pokazaliśmy, że potrafimy. To jeden z najlepszych dni w moim życiu.
Może być jeszcze lepiej, bo dostajesz nagrodę gracza meczu.
– Garnacho: dziękuję, kocham cię [do Hojlunda]
Zapraszamy do obejrzenia naszej reakcji na żywo po meczu z Aston Villą!









