Ole Gunnar Solskjaer mówi, że jego piłkarze wejdą na dzisiejsze starcie z Tottenhamem Hotspur z dużą pewnością siebie, a także determinacją, aby odegrać się za porażkę 1:6 w pierwszym spotkaniu.
Manchester United udaje się do północnego Londynu po wspaniałym zwycięstwie 2:0 na wyjeździe z Granadą w pierwszym meczu ćwierćfinałowym Ligi Europy, a menedżer mówi, że jego zawodnicy będą gotowi, by rzucić wyzwanie drużynie Jose Mourinho…
Wywiad z Ole Gunnarem Solskjaerem przed meczem z Tottenhamem Hotspur – treść oryginalna
Wiemy, jak trudne jest granie czwartek/niedziela, ale myślę, że jesteś już do tego przyzwyczajony?
– Tak, musimy się do tego przyzwyczaić. Doświadczyliśmy tego w zeszłym sezonie i kilka razy w tej kampanii i jest to coś, co gracze po prostu wezmą na siebie. To wyzwanie. Oczywiście mogliśmy mieć wolny tydzień, jeśli nie gralibyśmy w ćwierćfinale, ale wolimy zmagać się z takimi problemami, jakie mamy teraz.
Czy wynik pierwszego meczu z Tottenhamem sprawia, że gracze są jeszcze bardziej zmotywowani?
– Oczywiście. Duma każdego gracza jest zraniona tym wynikiem. To była wielki, czarny dzień w naszym sezonie, wiemy o tym. Wiemy, dlaczego tamtego dnia to się wydarzyło. Brakowało nam okresu przygotowawczego, nie trafiliśmy w naszą formą, a Anthony Martial miał pecha, że dostał czerwoną kartkę… Powiedziałem już wystarczająco dużo o tamtej sytuacji.
Jeśli chodzi o mecze wyjazdowe w tym sezonie, to bije u wszystkich pewność siebie?
– [Uśmiecha się] Spisywaliśmy się naprawdę dobrze i osiągnęliśmy dobre wyniki, ale każdy mecz żyje własnym życiem. Musimy występować dobrze. Nic, co zrobiłeś wcześniej, nie pomoże na boisku poza, jak mówisz, pewnością siebie. Musimy sobie ufać i powinniśmy być gotowi do gry od samego początku, ponieważ wiemy, że mają jednych z najlepszych graczy w kraju.
Myślę, że ich mocne strony są dość oczywiste – to ich atak…
– To zespół złożony z dobrych zawodników, od bramkarza po skrzydła, ale oczywiście Son i Kane grają rewelacyjnie w tym sezonie i sprawili nam mnóstwo problemów w pierwszym meczu wcześniej w sezonie. Wiemy, że musimy dobrze się przed nimi bronić.
Mecz z Tottenhamem na wyjeździe w zeszłym roku był pierwszym spotkaniem Project Restart i tak naprawdę od tamtego czasu ciągle gracie mecze o stawkę…
– Dokładnie! To było trudne wyzwanie, ale z drugiej strony to było dobre doświadczenie. Tak naprawdę nie rozegraliśmy żadnego meczu sparingowego. Mamy nadzieję, że następny okres przygotowawczy przed sezonem da nam szansę wypróbowania kilku elementów, ale teraz chodzi o wyniki i będziemy gotowi w niedzielę.









