W ostatnim czasie pojawiła się informacja, jakoby Manchester United był bliski rezygnacji ze starań o Harry’ego Maguire’a na rzecz Yerry’ego Miny.
Jak wiadomo, od początku letniego okienka transferowego oczy włodarzy United są skierowane na pozyskanie środkowego obrońcy. Jose Mourinho w pierwszej kolejności miał chrapkę na Maguire’a lub Alderweirelda.
Niestety, negocjacje w obu przypadkach utknęły w martwym punkcie, dlatego w ostatnim czasie mówiło się o zainteresowaniu klubu usługami Yerry’ego Miny. Kolumbijczyk, który do Barcelony dołączył w styczniu, był traktowany jako potencjalna alternatywa.
Sam zainteresowany zdecydował się skomentować całą sytuację w wywiadzie dla magazynu Bocas:
– Jeśli chodzi o moją przyszłość, to nie mam pomysłu, ale jestem o nią spokojny. Mam 23 lata i przede mną jeszcze wiele grania.
Mina, w barwach Dumy Katalonii po transferze za blisko 12 milionów euro, wystąpił tylko 6 razy. Pomimo tego, na Mistrzostwach Świata dał się poznać jako zawodnik z dużym potencjałem. Warto zaznaczyć, że w Rosji trzykrotnie trafiał do bramek rywali.
Jak sam przyznaje, jego pierwsze miesiące w lidze hiszpańskiej nie należą do najłatwiejszych:
– Rozumiem, że tam [w Barcelonie-przyp.red.] są spektakularni zawodnicy, ale chciałem tylko kilku minut, żeby móc się pokazać, niestety tak się nie stało.









