“Czerwone Diabły” nie miały zbyt wiele czasu na rozpamiętywanie zawstydzającej sobotniej porażki oraz refleksje związane ze zwolnieniem swojego menedżera. We wtorek klub wraca do rozgrywek w Lidze Mistrzów, gdzie w 5. kolejce fazy grupowej zmierzy się na wyjeździe z Villarrealem.
Pętla, która znajdowała się wokół szyi Ole Gunnara Solskjaera po porażce 0:5 z Liverpoolem, ostatecznie nie została zerwana, choć norweski szkoleniowiec otrzymał miesiąc, aby urwać się ze stryczka. Katem jego kadencji na Old Trafford nie został jednak Tottenham Hotspur, Manchester City, Atalanta czy inny klub z europejskiej czołówki, lecz przedostatnia drużyna w tabeli angielskiej ekstraklasy, Watford. 48-latek rozstał się z Manchesterem United w smutnej, ale też przyjaznej atmosferze, jak prawdziwa legenda, która zawdzięcza temu klubowi mnóstwo, podobnie jak klub zawdzięcza jemu. Tymczasowo pałeczkę po nim przejmie Michael Carrick – człowiek, który trzy sezony temu zakładał jeszcze trykot meczowy. Pomoże mu pozostała część sztabu szkoleniowego, który skompletował Ole Gunnar Solskjaer. Powierzenie Anglikowi chwilowej pieczy nad zespołem może przypominać okoliczności, w jakich Norweg obejmował stery klubu z Old Trafford po zgliszczach zostawionych przez Jose Mourinho, ale nie ma nic bardziej mylnego. 40-latek ma być chwilowym, aczkolwiek odświeżającym przedłużeniem filozofii norweskiego trenera, który zbudował solidne fundamenty nowemu menedżerowi. Jego nazwisko powinniśmy poznać w nadchodzących tygodniach. Zanim jednak do tego dojdzie, trzeba zrobić wszystko, aby uratować bieżący sezon i awansować do fazy pucharowej Ligi Mistrzów, a będzie to nie lada wyzwanie, bowiem “Czerwone Diabły” najbliższe spotkanie zagrają na Estadio de la Ceramica.
Drużyna prowadzona przez Unaia Emery’ego zmierzy się z Manchesterem United po raz trzeci od maja bieżącego roku, ale do wtorkowego pojedynku nie będzie podchodziła w tak dobrych nastrojach jak poprzednim razem… (i vice versa). Przed rywalizacją na Old Trafford “Żółta Łódź Podwodna” była niepokonana od siedmiu meczów i uchodziła za zespół nie do pokonania. Obecnie stacjonuje na 12. pozycji i choć dalej nie przegrywa zbyt wielu starć, to sama ma olbrzymie problemy z wygrywaniem spotkań. Na 13 ligowych meczów w tym sezonie Villarreal zaliczył siedem remisów. Znacznie lepiej szło im w Lidze Mistrzów, gdzie dwukrotnie z łatwością rozprawili się z Young Boys, zwyciężając 4:1 oraz 2:0. Dzięki dominacji nad szwajcarskim klubem ekipa hiszpańskiego trenera zrównała się punktami z dwudziestokrotnym mistrzem Anglii i tylko ze względu na przegrane bezpośrednie spotkanie znajduje się na drugim miejscu w grupie. To dlatego stawka nadchodzącej rywalizacji jest tak wysoka. Jeśli “Czerwone Diabły” zwyciężą na dawnym El Madrigal, to zapewnią sobie udział w rundzie pucharowej.
Podczas swojej pierwszej konferencji prasowej Michael Carrick podkreślił, że rany z przeszłości, nawet te najświeższe, nie mogą zajmować głów piłkarzy. O to samo w swojej ostatniej przemowie w ośrodku treningowym w Carrington apelował Ole Gunnar Solskjaer, który wyraził nadzieję, że jego byli podopieczni wyjdą na murawę z podniesioną głową, wierząc we własne umiejętności, które są znacznie lepsze niż pokazują ostatnie rezultaty. Wydaje się zatem, że tymczasowy angielski szkoleniowiec będzie musiał zmierzyć się bardziej z wyzwaniem natury psychologicznej niż piłkarskiej, ponieważ nie da się odmienić gry zespołu podczas jednej jednostki treningowej. Zmotywować zespół do walki starał się również Harry Maguire. Kapitan klubu z Old Trafford na spotkaniu z dziennikarzami zaznaczył, że piłkarze ponoszą olbrzymią odpowiedzialność za zwolnienie menedżera i muszą je teraz udźwignąć. Presja związana z meczem przeciwko Villarrealem oraz odejściem Ole Gunnara Solskjaera może okazać się przytłaczająca, ale od piłkarzy tej klasy wymagamy, aby sobie z nią radzili. Wtorkowy wieczór rozpocznie się pod olbrzymim znakiem zapytania.
SYTUACJA KADROWA:
Manchester United: Michael Carrick przed wtorkowym spotkaniem musi zmierzyć się z kilkoma zagwozdkami. Poza kadrą znajdą się oczywiście Raphael Varane oraz Paul Pogba, którzy leczą swoje kontuzje uda. Z powodu zarażenia się koronawirusem nieobecny będzie także Mason Greenwood.
Według “Manchester Evening News” na pokładzie samolotu do Hiszpanii nie znaleźli się też Luke Shaw, który w meczu z Watfordem ponownie doznał urazy głowy oraz Edinson Cavani. Urugwajczyk stale zmaga się z bólem ścięgna i najprawdopodobniej nie zgłosił swojej gotowości do gry.
Nie wystąpią: Raphael Varane, Paul Pogba, Mason Greenwood, Luke Shaw, Edinson Cavani
Niepewny występ: –
Villarreal CF: Uwierające problemy kadrowe ma również Unai Emery. Niedostępny do gry z powodu braku zgłoszenia jest Serge Aurier, który przeniósł się do hiszpańskiego klubu jako wolny agent. Sporym osłabieniem będzie też brak Gerarda Moreno. Najlepszy strzelec w minionym sezonie dalej leczy kontuzję pęczka mięśniowego.
Znak zapytania stoi natomiast przy nazwiskach Paco Alcacera, Sergio Asenjo, Etienne’a Capoue oraz najlepszym piłkarzu Villarrealu w bieżącym sezonie Arnaucie Danjumie, który na Old Trafford mocno dał się we znaki Diogo Dalotowi oraz Davidowi de Gei.
Dobrą wiadomość dla hiszpańskiego trenera jest powrót Juana Foytha, który powinien zagrać na prawej obronie i stanowić bardziej defensywne rozwiązanie od Serge’a Auriera.
Nie wystąpią: Serge Aurier, Gerard Moreno
Niepewny występ: Paco Alcacer, Sergio Asenjo, Etienne Capoue, Arnaut Danjuma
PRZEWIDYWANE SKŁADY:
Manchester United (4-2-3-1): David de Gea – Aaron Wan-Bissaka, Victor Lindelof, Harry Maguire (c), Alex Telles – Donny van de Beek, Fred – Jadon Sancho, Bruno Fernandes, Jesse Lingard – Cristiano Ronaldo
Villarreal CF (4-3-3): Geronimo Rulli – Juan Foyth, Raul Albiol (c), Pau Torres, Pervis Estupinian – Manu Trigueros, Dani Parejo, Francis Coquelin – Yeremy Pino, Boulaye Dia, Arnaut Danjuma
FAKTY MECZOWE:
- We wtorek obie drużyny zmierzą się ze sobą szósty raz w rozgrywkach Ligi Mistrzów. Villarreal nie rywalizował tak często z żadnym zespołem. “Żółta Łódź Podwodna” nie wygrała żadnego z ostatnich pięciu spotkań (4 remisy, 1 porażka).
- Co za tym idzie, Manchester United jest niepokonany od pięciu meczów przeciwko Villarrealowi w Lidze Mistrzów (1 zwycięstwo, 4 remisy). Dłuższą serię bez porażki klub z Old Trafford zanotował wyłącznie w starciach z Bayerem Leverkusen oraz CSKA Moskwa (6 spotkań w obu przypadkach).
- Od porażki 1:2 na Old Trafford zespół Unaia Emery’ego wygrał dwa kolejne mecze w Lidze Mistrzów, pokonując dwukrotnie Young Boys. To stawia ich przed szansą zanotowania trzeciego zwycięstwa z rzędu po raz pierwszy w historii występów w Champions League.
- Manchester United nie zachował ani jednego czystego konta w bieżącej edycji Ligi Mistrzów. W czterech meczach stracił siedem bramek. To najgorszy bilans bramkowy w tych rozgrywkach od sezonu 1998/99 (również siedem). W tamtej edycji udało im się sięgnąć po końcowy triumf.
- Villarreal rywalizował z angielskimi drużynami w Lidze Mistrzów 11 razy i ani razu nie odniósł zwycięstwa (6 remisów, 5 porażek). Żadna drużyna nie ma tak złej serii przeciwko rywalom z Anglii.
- “Czerwone Diabły” wygrały zaledwie siedem z ostatnich 24 wyjazdowych meczów w Lidze Mistrzów (6 remisów, 11 porażek) i nie zaliczyły ani jednego zwycięstwa w ostatnich czterech potyczkach na obiekcie przeciwnika (1 remis, 3 porażki). Ostatnia wygrana miała miejsce w październiku zeszłego roku, kiedy na Parc des Princes pokonały Paris Saint-Germain.









