Dzień po zwolnieniu Erika ten Haga na portalu ESPN pojawił się wyczerpujący artykuł, który obnażył wiele wad Holendra. Uwydatnił również konflikty, które szkoleniowiec prowadził nie tylko z piłkarzami, ale również z władzami klubu. Oto część druga tego tekstu, pierwszą znajdziecie TUTAJ.
Zbyt wysoka intensywność powodowała kontuzje?
Gracze kwestionowali intensywność niektórych sesji treningowych i często myśleli, że skorzystaliby na bardziej indywidualnie dostosowanych programach. Jeden ze starszych graczy tłumaczył swoje problemy z kontuzjami tym, że poproszono go o trenowanie w taki sam sposób, jak znacznie młodsi członkowie drużyny. On był z kolei przekonany, że powinien dostać więcej czasu na regenerację po meczu.
Źródła poinformowały ESPN, że Ten Hag stosował dodatkowe treningi w odpowiedzi na słabe wyniki i występy, co wielu graczy uważało za kontrproduktywne. Będą czuć się zmęczeni przed następnym meczem, przegrają, a następnie otrzymają więcej dodatkowych treningów. Odpowiedź Ten Hag zawsze brzmiała, że piłka nożna w Premier League jest intensywna, więc trening musi być taki sam.
Pod koniec zeszłego sezonu Ten Hag był coraz bardziej wyobcowany. Członkowie jego własnego sztabu zaczęli kwestionować, dlaczego drużyna jest ustawiana w ten sam sposób, mimo że często przyjmowała 20 lub więcej strzałów. Zawodnicy również zaczęli odczuwać, że zespół jest „zbyt otwarty”.
Ten Hag nigdy nie stracił całej szatni w taki sposób, w jaki zrobił to Jose Mourinho, zanim został zwolniony, ale z czasem coraz więcej osób zaczęło mieć własne pretensje. Prawa ręka Ratcliffe’a w Ineos, Sir Dave Brailsford, odbył spotkania w cztery oczy z drużyną w lutym i ponownie w kwietniu. Panowało powszechne przekonanie, że poparcie dla menedżera w szatni znacznie spadło w ciągu dwóch miesięcy.
Fatalna polityka transferowa
Rekrutacja była kwestią sporną przez cały czas, gdy Ten Hag był na Old Trafford. Jego żądanie kontroli nad transferami sprawiło, że Manchester United zakończył współpracę z Rangnickiem, który zgodził się na pełnienie funkcji konsultanta. Kiedy Holender przejął władzę latem 2022 r., Rangnick spodziewał się spotkania twarzą w twarz na szczegółowym spotkaniu na temat stanu drużyny, ale okazało się, że nowy menedżer był skłonny jedynie porozmawiać z nim telefonicznie.
Jednym z graczy, którego Ten Hag pozyskał, był Antony. Holender był siłą napędową podpisania kontraktu z brazylijskim skrzydłowym, ale transfer okazał się całkowitą katastrofą. Podczas rozmów z Ineos, Ten Hag powiedział, że chociaż chciał Antony’ego, ale to nie jego wina, że opłata wzrosła do ponad 85 milionów funtów, a piłkarz był dostępny za znacznie niższą cenę wcześniej. Źródło poinformowało ESPN, że Ajax nie mógł uwierzyć w ofertę, jaką ostatecznie złożył Manchester United, ponieważ była ona znacznie powyżej jego wartości rynkowej, podczas gdy inne źródła zauważają, że podpisanie kontraktu z Antonym i Casemiro było częściowo spowodowane paniką wywołaną porażkami z Brighton i Brentford.
Po przejęciu firmy przez Ineos, na spotkaniach rekrutacyjnych panowało jeszcze większe napięcie. Brailsford podkreślał, że odpowiedzialność za transfery zawodników ostatecznie zostanie przekazana Ashworthowi i dyrektorowi technicznemu Jasonowi Wilcoxowi.
Ten Hag początkowo miał problemy z nawiązaniem relacji roboczej z Wilcoxem, odrzucając go jako kogoś, kto nie ma kwalifikacji do swojej pracy, wcześniej zarządzając akademią Manchesteru City, a następnie przez rok pełniąc funkcję dyrektora piłkarskiego Southampton. Sytuacja poprawiła się po rozmowach latem, ale Ten Hag nadal nie chciał oddać kontroli, argumentując, że otrzymał prawo weta transferowego w swoim kontrakcie. Źródła poinformowały ESPN, że Ineos nie był pod wrażeniem jego osiągnięć na rynku.
Ten Hag uważał, że musiał podpisać kontrakt z Antonym, Lisandro Martinezem i Casemiro, częściowo dlatego, że byli silnymi charakterami, które były niezbędne do radzenia sobie z szatnią, która była w chaosie po Rangnicku.
Obrońcy Noussair Mazraoui i Matthijs De Ligt przybyli z Bayernu Monachium latem 2024 r., ale zarząd Manchesteru United początkowo nie był przekonany, dlaczego zespół potrzebuje tego drugiego zawodnika, skoro właśnie podpisał długoterminową umowę z Lenym Yoro. Ostatecznie zdecydowano się na zakup Holendra, ponieważ niskim kosztem można było poszerzyć kadrę na kluczowej pozycji.
Niektórzy pracownicy uważali także, że Ten Hag za bardzo chronił swoich graczy i zamiast tego nieświadomie stał się piorunochronem dla krytyki. Holender uważał jednak, że wielu graczy nie reaguje dobrze na publiczną krytykę. Wielokrotnie wspierał Marcusa Rashforda, mimo obaw o jego mowę ciała podczas treningów i meczów.
Ten Hag chciał zachować kontrolę, nawet jeśli zwiększyłoby to już ogromne obciążenia pracą. Wybrał numery na koszulkach dla nowych nabytków. To była jego decyzja, aby dać Masonowi Mountowi koszulkę z numerem 7, a nie Alejandro Garnacho. Chciał on także wiedzieć, jakie zobowiązania medialne mają zawodnicy, dlaczego robią konkretne rzeczy i czy są zobowiązani do tego kontraktowo.
Pierwszą część tekstu znajdziesz TUTAJ









