Ruben Amorim tworzy swoją własną grupę treningową, nie dziwi więc, że podczas sesji z pierwszym zespołem pojawiły się nowe twarze. Jedną z nich jest Godwill Kukonki, który w ostatnim czasie wpadł w oko portugalskiemu menedżerowi.
Manchester United stawia na swoich wychowanków od dziesiątek lat. Ostatnimi przykładami tej szlachetnej tradycji są Alejandro Garnacho oraz Kobie Mainoo, którzy na stałe zadomowili się w pierwszym zespole.
Kolejnym piłkarzem, którego być może to czeka jest Godwill Kukonki. Obrońca urodził się w 2008 roku, co oznacza, że ma zaledwie 16 lat. Najbardziej zaskakujący jest jego wzrost, który pomimo tak młodego wieku wynosi już aż 196 centymetrów, co sprawia, że jego koledzy z zespołów młodzieżowych wyglądają przy nim dość karykaturalnie.
Nastolatek jest przede wszystkim środkowym obrońcą, ale był także wykorzystywany po lewej stronie defensywy. Jego atutem jest właśnie lewa noga, która na rynku stoperów jest bardzo ceniona. Jeśli będzie się odpowiednio rozwijał może zostać alternatywą dla Jarrada Branthwaite’a z Evertonu, którego Manchester United próbował sprowadzić latem.
Entuzjazm w stosunku do Kukonkiego może wymagać ostudzenia, biorąc pod uwagę, że środkowy obrońca nie zaliczył jeszcze występu nawet w Premier League 2. Ostatnio był zaledwie rezerwowym w meczu z Newcastle United i miał krótki epizod z ławki rezerwowych w National League Cup przeciwko Forest Green Rovers.
Jednak zaproszenie do treningów z pierwszą drużyną to kolejny punkt kontrolny w jego rozwoju i prawdopodobnie nie będzie to ostatni raz, kiedy usłyszymy o nastolatku.









