Radek Vitek, czeski bramkarz przebywający obecnie na wypożyczeniu w Bristol City, gdzie radzi sobie naprawdę dobrze, udzielił wywiadu dla Simona Stone’a na łamach BBC. Vitek mówił trochę o swojej młodości, wypożyczeniu do Championship i chęci gry dla Manchesteru United.
Przez pół sezonu 2023/24 zagrał 19 meczów dla Accrington. Potem 28 razy wyszedł na boisko w barwach BW Linz, a teraz ma na koncie 34 występy w Bristol City w Championship. Początkowo miał być chwilowym zastępcą dla kontuzjowanego Maxa O’Leary’ego, ale Czech utrzymał miejsce w wyjściowym składzie.
– Przyszedłem tu zagrać kilka meczów, bo dotychczasowa “jedynka” była kontuzjowana. On był tutaj przez długi czas, więc trudno było nosić ciężar tej koszulki, ale z tyłu głowy zawsze miałem myśl, że chcę tu zostać i grać cały sezon. To był mój cel. Na tym etapie mojej kariery chciałem grać tyle meczów, ile to było możliwe. Nie zyskałbym nic, siedząc na ławce.
Idolem piłkarskim Vitka był jego rodak Petr Cech:
– Z mojej perspektywy mogę spojrzeć na niego jako kogoś, kto był przykładem od małego. Ustanowił rekordy w Premier League, najlepszej lidze świata, a to mówi wszystko. Staram się patrzeć na wielu bramkarzy, bo każdy jest dobry w czymś innym. Mógłbym powiedzieć o Manuelu Neuerze. Później miałem szczęście być z Davidem de Geą, Andre Onaną, Tomem Heatonem – wielu dobrych bramkarzy. Uczyłem się od nich różnych rzeczy.
W czasie pobytu na wypożyczeniu Vitek jest w stałym kontakcie z Craigiem Mawsonem, obecnym trenerem bramkarzy Manchesteru United. Czech wspomina też o przenosinach do Manchesteru United w wieku 16 lat:
– Rozmawiamy regularnie. Oglądał klipy z meczów. Mam z nim dobre konwersacje. Nie mogłem odrzucić Manchesteru United w tak młodym wieku. Wiedziałem, że to będzie wyzwanie: nowy kraj, język. Jeśli jednak nie pracujesz na coś w życiu, to nie możesz wiele osiągnąć.
– Patrząc na to z perspektywy czasu, zrobiłem odpowiedni krok. To zbudowało moją osobowość i charakter. Były trudne czasy, ale kiedy już to przejdziesz, to cię buduje i zaczynasz w siebie bardziej wierzyć.
– Wspaniale byłoby grać od razu dla Manchesteru United i być bez skazy, ale to nie jest częste. Za każdym razem [przy kolejnych wypożyczeniach] udowadniałem, że mogę iść na poziom wyżej i zasługuję na krok do Championship. Wypożyczenia nie są dla młodych bramkarzy łatwe. Mają oni zazwyczaj wzloty i upadki. Naprawdę doceniam, że każdy w klubie zaufał mi, że jestem w stanie tu zrobić swoją robotę.
Jego robotą jest teraz także radzenie sobie z dośrodkowaniami i stałymi fragmentami, które stają się coraz częstszym standardem:
– Gra stała się bardziej fizyczna. Przy autach jest mnóstwo ludzi w twoim polu karnym. Jest trudno niektórym bramkarzom, ale mam takie szczęście, że mam 198 cm wzrostu, więc sobie z tym radzę.
Vitek ma kontrakt z Manchesterem United do 2028 roku, ale jego przyszłość jest niepewna:
– Na ten moment skupiam się na mocnym finiszu z Bristol City, z ośmioma meczami do końca. Chcę dać z siebie wszystko dla klubu i zbudować platformę pod kolejny sezon. Potem będę komunikował się z Manchesterem United i zobaczymy, co będzie dla mnie najlepsze w przyszłych rozgrywkach. Chcę jednak grać w piłkę. Nie chcę siedzieć na ławce.









