Harry Maguire, który asystował wczoraj Casemiro przy jego golu przeciwko Brentford, rozmawiał po meczu ze Sky Sports. Anglik mówił o sukcesie odnoszonym przez Michaela Carricka i także o wspomnianym wcześniej Casemiro.
– Myślałem, że jestem dobry w główkowaniu i atakowaniu pola karnego, dopóki nie spotkałem Casemiro. Jego timing, agresja – to najlepsze, co widziałem i z czym pracowałem. Jest bardzo skuteczny. Bez jego goli nie bylibyśmy nawet blisko miejsca w tabeli, w którym jesteśmy teraz.
Zapytany o klucz do sukcesu Michaela Carricka, odpowiedział:
– Wyniki pomagają. Mieliśmy dwa trudne mecze przeciwko Arsenalowi i Manchesterowi City, kiedy tu przychodził, ale udało się zdobyć sześć punktów. Od wtedy każdy zaczął wierzyć i złapaliśmy pewność siebie. Możemy być o wiele lepsi w tej formacji. Im dłużej będziemy pracować jako jedność, tym będziemy lepsi. Wyniki mówią same za siebie, zmieniła się też formacja.
– Mecze pod wodzą Rubena Amorima, które były 50/50 zawsze kończyły się porażką. Teraz jest na odwrót, jesteśmy o wiele lepsi w obu polach karnych.









