Youri Tielemans już kilka dni temu został nowym piłkarzem Manchesteru United. Teraz na stronie klubowej opublikowano pierwszy ekskluzywny wywiad z reprezentantem Belgii. Poniżej cała treść.
Jak się czujesz po podpisaniu kontraktu z tym świetnym klubem?
– Bardzo szczęśliwy, podekscytowany. Nie mogę się doczekać, by spotkać kolegów i być razem na boisku.
Widzieliśmy, jak rozmawiałeś z Michaelem Carrickiem. Jak kusząca jest wizja pracy z nim i jego sztabem?
– Jestem bardzo szczęśliwy i nie mogę się tego doczekać. Jako były pomocnik może on mi dać wiele wskazówek, mogę się od niego uczyć. Nie mogę się doczekać tej nauki od niego i spotkania z moimi kolegami z drużyny.
Pamiętasz, jak Anderlecht grał z Manchesterem United?
– Tak, widziałem to zdjęcie. To bardzo zabawne, jak je oglądaliśmy. To były dobre czasy i miejmy nadzieję, że teraz będą jeszcze lepsze.
Byłeś wtedy jeszcze nastolatkiem. Jakie masz wspomnienia z gry na Old Trafford?
– To były świetne wspomnienia. Manchester United to ogromny klub, a gra na Old Trafford po raz pierwszy to była wielka sprawa. Nigdy w życiu nie widziałem tak wielkiego stadionu, więc było to świetne. Kiedy jednak jesteś już na boisku, to skupiasz się na piłce i na tym, co robiłeś przez całe swoje życie. Byłem bardzo podekscytowany na tamten mecz, a teraz takie samo uczucie towarzyszy mi na myśl o grze w tych kolorach.
– Nie wydaje mi się, że jestem już w stanie zrozumieć wielkość tego wszystkiego. Kiedy nadejdzie ten pierwszy mecz i poczujesz kibiców i wszystko dookoła, to wtedy możesz to zrozumieć. To będzie świetne.
Grałeś na Old Trafford w barwach Leicester i Aston Villi. Gdzie byś umieścił ten stadion na swojej liście? Jak byś to opisał?
– Jeden z najlepszych. Wciąż jeszcze tego nie doświadczyłem jako piłkarz gospodarzy, ale wyjazdowo to trudny teren. Od razu czujesz atmosferę, kiedy wchodzisz. Miło będzie grać jako gospodarz.
Znasz tu parę nazwisk – Harry Maguire, także Jonny Evans w sztabie. Obu znasz z Leicester? Ile się od nich nauczyłeś i jak dobrze będzie ich znowu zobaczyć?
– Będzie bardzo miło. Nie rozmawiałem jeszcze z Harrym, ale Jonny miał na mnie wielki wpływ. Myślę, że rozmawiał także z menedżerem [Carrickiem] o mnie, moim charakterze i osobowości. Zawsze miałem z nim kontakt, to świetny gość.
Co ekscytuje cię w tym składzie? Znasz wielu z nich z gry przeciwko nim.
– Szczególnie w drugiej części zeszłego sezonu mieli bardzo dobrą passę zwycięstw z tym menedżerem i piłkarze zawszr byli ci sami. W drużynie jest wielka jakość. Mądre transfery w zeszłym sezonie. Gra z nimi będzie bardzo dobra.
Właśnie wróciłeś z bycia kapitanem Belgii na mundialu. Te wartości przywódcze są jasne. Czy jest to coś, co także możesz wnieść do drużyny?
– Tak, z pewnością. Mam duże doświadczenie, 29 lat i jestem gotowy zrobić kolejny krok, dlatego to perfekcyjny klub dla mnie. Klub także jest ambitny, chcą wygrać. Dlatego też wybrałem przyjście tutaj. Bycie w tej roli lidera jest dla mnie przyjemne, naturalne. Mam nadzieję, że przełożę to na drużynę.
Ważne w tym klubie od dawna jest promowanie młodych piłkarzy. Sam miałeś doświadczenie gry na wielkiej scenie w bardzo młodym wieku, czy to ci zaprocentuje w pomaganiu młodym zawodnikom?
– Z pewnością, bo gdy dorastasz, to wzorujesz się na tych zawodnikach i starasz się to przełożyć na siebie. Mam nadzieję, że będę przykładem dla tych młodych chłopaków i będą mogli mieć potem świetne kariery.
Masz reputację piłkarza, który strzela znakomite i ważne gole. Kibice mogą spodziewać się tego samego tutaj?
– Taki jest cel, ale każdy gol jest dobry. Dobitka jest tak samo dobra, jak jakiś świetny gol. Nie mogę doczekać się pokazania mojej gry.
Gdy strzelasz, wykonujesz cieszynkę serca. Co za tym stoi?
– To głównie dla mojej rodziny, która zawsze ze mną jest, by mnie wspierać. Jestem wdzięczny, że są ze mną, a to mały gest, który mogę im dać.
Czy poza piłką lubisz spędzać z nimi czas?
– To główna rzecz, którą robię. Staram się wyłączać, kiedy jestem w domu i być najlepszym tatą, jakim mogę.
Wygrałeś już wielkie trofea w angielskiej piłce. Jak bardzo chciałbyś dodać coś tutaj do kolekcji?
– Bardzo. Jestem bardzo ambitny, a będąc tutaj, chcesz zdobyć największe trofea. Miejmy nadzieję, że krok po kroku się to uda.
Teraz będziesz się cieszył wakacjami po mundialu, ale jak bardzo będziesz głodny wyzwania, gdy tu wrócisz?
– To przyjdzie naturalnie. Tak jak mówiłem, nie mogę się doczekać spotkania nowych kolegów i bycia na boisku z nimi.
Chyba także tych ostatnich sparingów przed startem sezonu?
– Absolutnie. W okresie przedsezonowym poznajesz kolegów i przygotowujesz się na ten pierwszy mecz,
Masz coś do przekazania kibicom Manchesteru United?
– Chcę podziękować za wszystkie wiadomości które otrzymałem. Czekam na spotkanie z wami.









