Po zakończeniu z sukcesem “telenoweli” związanej z transferem Ardona Jashariego i finalizacji rozmów z Young Boys w sprawie Zachary’ego Athekame, AC Milan ma skupić się na ostatnim dużym celu letniego okna transferowego, czyli sprowadzeniu środkowego napastnika. Na celownik trafił Rasmus Hojlund, którego kariera w Manchesterze United stoi pod znakiem zapytania – czytamy w “La Gazetta dello Sport”.
Nie jest tajemnicą, że “Rossonerri” wyrażali dotąd bardzo duże zainteresowanie Dusanem Vlahoviciem z Juventusu. Jednak biorąc pod uwagę komplikacje czasowe i finansowe tej operacji, klub z San Siro zaczął coraz mocniej zwracać się w kierunku reprezentanta Danii.
Jak donosi “La Gazetta dello Sport”, ciężar negocjacji przeniósł się teraz do Anglii, gdzie – za pośrednictwem agentów – Milan i Manchester United sprawdzają konkretne możliwości manewru i szanse na finalizację porozumienia. Ten wstępny etap rozmów może nabrać tempa w weekend, z racji tego, że mediolańczycy w sobotę zagrają towarzysko w Dublinie z Leeds United, a w niedzielę w Londynie – z Chelsea.
Wypożyczenia Hojlunda zamiast transferu Vlahovicia
W porównaniu do Vlahovicia, sytuacja Rasmusa Hojlunda wydaje się zdecydowanie mniej skomplikowana. Po pierwsze, po dołączeniu do “Czerwonych Diabłów” Benjamina Sesko szanse na regularną grę 22-letniego napastnika zostaną mocno ograniczone. Po drugie, obecna pensja Duńczyka wynosi około 3 miliony euro rocznie, czyli jedną czwartą zarobków snajpera Juventusu.
Po trudnym sezonie, w którym Hojlund spisywał się znacznie poniżej oczekiwań, piłkarz deklarował gotowość pozostania na Old Trafford i walki o miejsce w składzie trenera Rubena Amorima.
Z drugiej strony były napastnik Atalanty Bergamo chętnie wróciłby na boiska Serie A i – jeśli wierzyć doniesieniom włoskich dziennikarzy – wyraził już nawet aprobatę dla ewentualnej przeprowadzki do Mediolanu. “Rossoneri” chcą, by zawodnik trafił na San Siro na zasadzie wypożyczenia z opcją wykupu, której wartość szacuje się na ok. 30-35 milionów euro.
Pierwotnie Milan planował rozwiązać kwestię nowego napastnika w drugiej połowie sierpnia, licząc, że sytuacja wokół Dusana Vlahovicia stanie się bardziej sprzyjająca – zwłaszcza jeśli do Juventusu wróciłby Randal Kolo Muani.
Jednak czas mija, a pewności, że rozmowy z turyńczykami będą łatwiejsze, w dalszym ciągu nie ma. Dlatego też w biurach włodarzy z San Siro nastąpił wyraźny zwrot w stronę Rasmusa Hojlunda i panuje powszechne przekonanie, że w najbliższych dniach negocjacje z Manchesterem United nabiorą tempa.









