Perspektywa odejścia Bruno Fernandesa z Manchesteru United wydaje się coraz bardziej realna. Jak donoszą zarówno Ben Jacobs, jak i portal “Daily Mail”, agent Portugalczyka w tym tygodniu był w Arabii Saudyjskiej na rozmowach z prezydentem klubu Al-Hilal, Fahadem bin Nafelem.
Rozmowy w Rijadzie zostały określone jako “produktywne” i trwały aż do godzin nocnych. Na początku tygodnia przedstawiciele Al-Hilal wyznaczyli 72 godziny na podjęcie decyzji, gdyż chcą oni dokonać ważnych transferów przed rozpoczęciem Klubowych Mistrzostw Świata. Wciąż czekają na decyzję Bruno Fernandesa, lecz rozmowy trwają.
Jak informują źródła z Arabii Saudyjskiej, Bruno wcale nie odrzucił do tej pory multimilionowej oferty. Dodają do tego fakt, że ostatnie dwa dni były bardzo intensywne w działaniach, by dostać zielone światło od samego kapitana “Czerwonych Diabłów”.
Manchester United naturalnie nie chce stracić obecnie najlepszego piłkarza w drużynie i do tej pory wciąż nie otrzymał oficjalnej oferty. Następne dni będą kluczowe dla wyklarowania się przyszłości portugalskiego pomocnika.
Jak podaje Chris Wheeler z “Daily Mail”, Saudyjczycy są gotowi zapłacić 100 milionów funtów odstępnego klubowi i kolejne 200 milionów funtów samemu piłkarzowi za kontrakt obowiązujący do 2028 roku.









