Amad był gościem ekskluzywnego wywiadu w telewizji klubowej MUTV. Iworyjczyk mówił o ostatniej przerwie reprezentacyjnej czy krótkim obozie przygotowawczym w Dublinie.
Jak minęła ci przerwa na reprezentacje? Graliście mecze w Anglii.
– Tak, raz w Londynie i raz w Liverpoolu przeciwko Szkocji i Korei Południowej. Rozmawiałem przed meczem chwilę ze Scottem McTominayem, dobrze było go widzieć.
Czy miło jest jednak wrócić do treningów w innym środowisku?
– Tak, chcemy mocno zakończyć sezon. Ważne jest, żebyśmy dalej szli po swoje i robili to, co robimy od przyjścia Michaela.
Kibice w Irlandii darzą was tu wielką miłością.
– Wiemy, jak wielki ten klub tutaj jest, jak duża jest fanbaza. Ważne jest zatem dla nas, by dać im tą radość. Spędzamy tu czas z nimi, są mili.
Czy są jakieś różnice w porównaniu z trenowaniem w Carrington? Oczywiście tutaj jest więcej kibiców dookoła.
– Czasem dobrze coś zmienić, by nie siedzieć cały czas w Carrington. Każdy się cieszy, że tu jesteśmy. Cieszymy się tą chwilą, odkąd tu przyjechaliśmy.
Niedługo gracie z Leeds na Old Trafford po prawie miesiącu. Czy ekscytuje cię możliwość ponownego grania przed kibicami?
– Nie możemy się doczekać tego meczu, także całej końcówki sezonu, by dobrze ją zakończyć.
Nadchodzą właśnie duże mecze z rywalami takimi jak Leeds i Liverpool. Czy takie mecze zdają się być trochę inne od pozostałych?
– Tak, ale chcemy wygrywać każdy z nich i osiągnąć nasz cel.
Macie bardzo dobrą formę w meczach domowych pod wodzą Michaela. Czy teraz czujecie się bardziej pewni siebie przed tymi meczami?
– Michael radzi sobie dobrze, ma doświadczenie i dobrą relację z każdym z piłkarzy. Jesteśmy bardzo zadowoleni z niego jako menedżera. Staramy się grać jak najlepiej, by odpłacić jego zaufanie.
W kalendarzu jest też mecz z Sunderlandem na wyjeździe. Wiem, że masz stamtąd świetne wspomnienia. Czy będzie to wyjątkowe?
– To będzie dla mnie ważny moment, wspieram ten klub. Dali mi wiele, kiedy byłem tam na wypożyczeniu. Jestem za to wdzięczny. To będzie wyjątkowa chwila.
Wspominałeś o chęci osiągnięcia waszego celu. Jak bardzo podoba ci się ta wizja możliwej gry w Lidze Mistrzów?
– Oczywiście chcemy zakończyć sezon najwyżej jak się da i pchnąć siebie nawzajem, by być lepsi i grać w Lidze Mistrzów.









