Można śmiało powiedzieć, że pierwszy sezon Bryana Mbeumo w Manchesterze United był bardzo udany. 26-latek nie tylko zaaklimatyzował się w nowym środowisku, ale także wniósł wartość do zespołu “Czerwonych Diabłów”, dzięki czemu klub wywalczył miejsce w czołowej trójce Premier League i bezpośredni awans do Ligi Mistrzów.
Przed startem nowej kampanii, Kameruńczyk zaliczył występy w spotkaniach towarzyskich z Wrexham i Rosenborgiem. Natomiast przed zespołem Michaela Carricka kolejne ciekawe sparingi: z Atletico Madryt w Sztokholmie, Paris Saint-Germain w Goteborgu, Leeds United w Dublinie oraz finalnie z AC Milanem we Wrocławiu. Zdaniem Mbeumo, takie testy są idealnym przygotowaniem przed wymagającym sezonem.
– Miniony sezon minął mi bardzo szybko. Zawsze ważne jest, aby jak najszybciej zaadaptować się do nowego klubu i otoczenia oraz zintegrować się z kolegami z drużyny. Było mi łatwiej, ponieważ otrzymałem od nich ogromne wsparcie. A bycie akceptowanym przez kibiców to coś, czego zawsze pragniesz.
– Grasz dla siebie, swojej rodziny i przyjaciół, ale również dla fanów, którzy wspierają nas niezależnie od wszystkiego. Nigdy nie przestają nas dopingować. Gra dla Manchesteru United jest czymś wyjątkowym, a to, co osiągnęliśmy w poprzednim sezonie jest po prostu wspaniałe. Jestem naprawdę szczęśliwy, że tu jestem.
Jednym ze sposobów, by zaskarbić sobie sympatię kibiców “Czerwonych Diabłów” jest zdobycie bramki przeciwko Liverpoolowi, a Mbeumo ta sztuka się udała.
– To było wyjątkowe uczucie. Trudno opisać emocje związane ze zdobyciem bramki przeciwko największemu rywalowi. Nie każdy piłkarz ma okazję tego doświadczyć, dlatego byłem z tego niezwykle dumny. Oczywiście, zdobywałem bramki przeciwko wielkim drużynom, ale jako zawodnik właśnie tego chcesz – chcesz występować na największych scenach.
Kameruńczyk z uśmiechem wspomina również zwycięskie derby Manchesteru.
– To był szalony mecz. Było mnóstwo sytuacji, nieuznanych bramek, ale ostatecznie odnieśliśmy zwycięstwo. Wygrana w derbach Manchesteru była dla mnie zupełnie nowym doświadczeniem i czymś naprawdę bezcennym. Wszyscy byliśmy po tym spotkaniu bardzo szczęśliwi.
Przed Manchesterem United powrót do Ligi Mistrzów. 26-latek podkreśla jednak, że celem zespołu nie jest jedynie udział w elitarnych rozgrywkach.
– Chcemy dobrze wypaść w tych rozgrywkach. Nie znaleźliśmy się tam tylko po to, żeby w nich uczestniczyć. Równie ważne będzie utrzymanie dobrego rytmu w Premier League. Ufam procesowi, kolegom z drużyny, całemu sztabowi szkoleniowemu i Michaelowi Carrickowi. Jestem bardzo zadowolony z tego, co osiągnęliśmy, ale jednocześnie nie mogę się doczekać, żeby znów iść dalej. Miejsce w czołowej trójce było dobrym sygnałem, ale teraz naszym celem jest walka o jeszcze wyższą lokatę – zakończył Mbeumo.









