David Moyes wie lepiej niż ktokolwiek inny, jak to jest stracić posadę menedżera Manchesteru United.
Po 14 miesiącach na stanowisku, Ruben Amorim pożegnał się z pracą na Old Trafford, zostając zwolnionym po spotkaniu z Leeds United. Tym samym, Portugalczyk został już dziesiątym trenerem, który objął stery w klubie od czasu przejścia na emeryturę sir Alexa Fergusona.
Pierwszym z nich był właśnie Moyes – osobiście wybrany przez legendarnego menedżera – ale wytrwał w tej roli zaledwie cztery miesiące mniej niż Amorim.
Pomimo tak krótkiego stażu, Szkot regularnie jest pytany o sytuację w Manchesterze United. Nie inaczej było tym razem, gdy podczas konferencji prasowej poproszono go o komentarz w sprawie zwolnienia Amorima.
– Oczywiście, spodziewałem się raczej pytania o zmiany w Celticu albo w Aberdeen, ale wspominasz o Manchesterze United. Uważam, że to trochę niesprawiedliwe, że my, menedżerowie, w pewien sposób musimy rozmawiać o innych menedżerach tracących swoje posady. Manchester United to wspaniałe, ale jednocześnie trudne miejsce do pracy, o czym doskonale wiem. Przykro mi obserwować, gdy menedżer traci swoje stanowisko – zakończył Moyes.









