Już w sobotę Manchester United zmierzy się na Old Trafford z Chelsea. Menedżer tej ekipy, Enzo Maresca na swojej przedmeczowej konferencji prasowej był pytany m.in. o Rubena Amorima i Alejandro Garnacho, a także o fakt grania na Old Trafford, gdzie Chelsea nie wygrała od 2013 roku. Włoch powiedział, że bardzo ceni sobie portugalskiego menedżera i obserwował go od czasów jego pracy w Sportingu.
– Jedyna rzecz jaką mogę powiedzieć to to, że bardzo doceniam Rubena. Oglądałem jego mecze, odkąd był w Sportingu. To znakomity menedżer. Twój projekt na starcie może mieć pewne problemy, tak jak u każdego menedżera, ale nie mam wątpliwości, że to fantastyczny menedżer.
Następnie zapytano go o sam mecz z Manchesterem United:
Chelsea nie wygrała na Old Trafford od 2013 roku, 12 lat. Czy można powiedzieć, że to dobra okazja na przełamanie tej passy, biorąc pod uwagę ich formę na starcie sezonu?
– Zawsze trudno gra się z Manchesterem United na ich stadionie. Nie uważam, że teraz jest odpowiedni moment, albo za rok mógłby być odpowiedni moment. To zawsze jest trudne. Trudna drużyna, trudny stadion. Oglądałem niektóre ich mecze z tego sezonu i kilka z nich nie skończyło się fair wynikiem, nawet mecz z City. Do drugiego gola byli w grze. Przy 0-0 mieli kilka szans na gole. Bez wątpienia będzie to trudny mecz.
Maresca mówił także o nowym transferze Chelsea, Alejandro Garnacho. Powiedział on także, że Argentyńczyk jest gotowy, by wyjść jutro w pierwszym składzie:
Garnacho – jak zaczął pod twoimi skrzydłami i jak mentalnie przygotowany jest na powrót na stadion swojego starego klubu i czy jest gotowy rozpocząć od pierwszej minuty mecz, w którym nie wiemy, jak może zostać przywitany?
– W ostatnich dwóch meczach był bardzo dobry – przeciwko Brentford w drugiej połowie i w meczu z Bayernem. Myślę, że jest gotowy na rozpoczęcie od pierwszej minuty.









