Manchester United po raz kolejny stracił punkty i zremisował z lepiej prezentującym się tego dnia Bournemouth. Szkoleniowiec “Czerwonych Diabłów” Erik ten Hag udzielił pomeczowego wywiadu MUTV. Holender wyjaśnił postawę zespołu oraz powody pewnych założeń taktycznych.
Ocena spotkania
– Mamy remis, więc nie jest dobrze. Kiedy przeanalizujesz to spotkanie, to zauważysz, że w pierwszej połowie Bournemouth było lepsze. Byli bardziej agresywni. My mieliśmy pewne problemy, a dokładnie Harry’ego Maguire’a, który czuł dyskomfort. Musiał go przezwyciężyć i w drugiej połowie zagrał lepiej.
– Po przerwie nasi defensorzy zagrali dobrze i to my zaczęliśmy nakładać presję na rywali. Stworzyliśmy trochę sytuacji i mogliśmy nawet wygrać, gdybyśmy byli nieco bardziej spójni i spokojni. W pierwszej połowie przede wszystkim straciliśmy zbyt wiele okazji.
Kluczowy moment spotkania
– Problem przede wszystkim był na samym początku. Nasz lider formacji defensywnej, szczególnie teraz przy tylu kontuzjach, miał problemy. Przy Willym [Kambwalli] potrzebujesz zawodnika, który potrafi przewodzić i poprowadzi go podczas spotkania. Następnie straciliśmy dwie bramki. Traciliśmy piłki w miejscach, gdzie nie można tego robić. To jest pierwsza część historii.
– Drugą kwestią jest prawa flanka. Było tam zbyt wiele miejsca, więc łatwo przychodziło im tworzenie sytuacji bramkowych.
Zespół ma silną psychikę
– [Dwukrotne odrobienie straty] Pod tym kątem mentalność nasza jest bardzo dobra. Jesteśmy odporni i pokazaliśmy to nie tylko w tym spotkaniu. To i energię widać praktycznie przez cały sezon. Mogę krytykować zespół za ich zaangażowanie. Mogę po ostatnim gwizdku mówić, że potrzebowaliśmy spójności oraz akcji bramkowych.
Sytuacja z Garnacho związana z kontuzją?
– Nie.
Następne spotkanie
– Musimy odpocząć po tym starciu. Miejmy nadzieję, że nie będzie nowych kolejnych urazów. Zobaczymy, czy ktoś wróci w tym tygodniu i dopiero wtedy wybierzemy zespół.









