West Ham w ramach 18. kolejki Premier League na własnym stadionie wygrał z Manchesterem United 2:0. Erik ten Hag po końcowym gwizdku przyznał, że żałuje momentu, w którym jego drużyna ”wyłączyła się”. Szkoleniowiec drużyny z Manchesteru czuł, że chwilowa utrata koncentracji pozwoliła przełamać się ”Młotom”.
”Czerwone Diabły” kontrolowały przebieg spotkania dopóki w 72. minucie West Ham objął prowadzenie, za sprawą Jarroda Bowena. Sześć minut później Mohammed Kudus podwyższył wynik dla Londyńczyków. Tak szybkie zdobycie bramek West Hamu spowodowało rozczarowującą porażkę na wyjeździe.
W tym miejscu warto dodać, że debiutujący w seniorskim składzie Willy Kambwala i doświadczony Jonny Evans stworzyli już… dziesiątą parę stoperów w bieżącym sezonie.
Pomeczowe cytaty Erika ten Haga dla TNT Sports poniżej:
– Myślę, że kontrolowaliśmy mecz. Zagraliśmy solidnie, także pod kątem posiadania piłki. Nie dopuszczaliśmy rywali do szans, jednak powinniśmy sami strzelić bramkę. Mieliśmy okazje i ich nie wykorzystywaliśmy. W jednym momencie “wyłączyliśmy się” i straciliśmy gola.
Marcus Rashford w środku
– Robił to już wcześniej z sukcesami, w wielu meczach poprzedniego sezonu. Mieliśmy tam opcje. Myślę, że Marcus może grać na wszystkich pozycjach w ataku, ale najbardziej efektywny jest schodząc z lewej strony do środka.
Brak pewności siebie w ataku
– Zawsze tak jest, gdy napastnicy nie strzelają przez kilka meczów. Wtedy ich pewność zanika, spada. Muszą jednak wierzyć. Udowodnili, że potrafią, więc ciężką pracą im się to odpłaci. Jako drużyna musimy wykonywać więcej podań w finalną tercję, ale też musimy wymagać od siebie, że będziemy zamieniać to na bramki.
Pary środkowych obrońców problemem?
– Tyle, że oni [Evans i Kambwala] zagrali dobrze. Oczywiście, lepiej jest grać według schematów, bo kiedy tego nie robisz, wtedy tracisz gole, prawdopodobnie więcej niż my obecnie.









