Kobbie Mainoo rozegrał zaledwie 33 mecze dla Manchesteru United, ale mimo to, teraz jest o krok od występu w reprezentacji Anglii na międzynarodowym turnieju.
19-latek urodzony w Stockport zanotował błyskawiczny awans. Jego debiut w Premier League nastąpił dopiero pod koniec listopada, ale od tego czasu nastolatek w pełni wykorzystał swoją szansę.
Zakończył sezon jako podstawowy zawodnik w drużynie Erika ten Haga, i zwieńczył go imponującym występem z Manchesterem City w finale Pucharu Anglii.
Mainoo okazał się najlepszym zawodnikiem tego meczu, zdobywając decydującego gola. Mógł to być mecz, który zapewnił mu miejsce w samolocie do Niemiec na Mistrzostwa Europy, choć tak naprawdę nie było co do tego wątpliwości od czasu jego znakomitego debiutu w reprezentacji w marcowym towarzyskim spotkaniu z Belgią. Gareth Southgate jest wielkim fanem pomocnika i szybko wprowadził go do składu seniorskiej reprezentacji Anglii.
Reprezentacja “Trzech Lwów” rozpoczyna Mistrzostwa Europy od dzisiejszego wieczornego spotkania (mecz zaplanowano na godzinę 21:00) przeciwko Serbii.
Wydaje się, że jest jedno wolne miejsce obok Declana Rice’a na środku pomocy. Mainoo miał szansę udowodnić swoje umiejętności w meczu towarzyskim z Islandią, ale podobnie jak reszta angielskiej drużyny, nie sprostał oczekiwaniom, i ekipa Southgate’a uległa gościom na Wembley 0:1.
19-latek rywalizuje o miejsce w podstawowym składzie z takimi zawodnikami jak: Conor Gallagher, Trent Alexander-Arnold i Adam Wharton, ale były pomocnik Manchesteru United i reprezentacji Anglii, Paul Ince, uważa, że młodzieniec nie jest jeszcze gotowy na taki krok.
– Myślę, że Kobbie Mainoo spisał się w tym sezonie naprawdę dobrze w borykającym się z problemami zespole Manchesteru United. Wszystko wydarzyło się tak szybko i myślę, że jest bardzo dojrzały jak na tak młodego zawodnika.
– Wydaje się, że nic go nie przeraża, dlatego jego obecność w składzie ma dla mnie sens, ale kiedy spojrzysz na sytuację z punktu widzenia defensywnych angielskich pomocników, czy to możliwe, że on wyjdzie w pierwszym składzie?
– To zależy od tego, jak Gareth Southgate chce grać. Czy chce zagrać dwoma defensywnymi pomocnikami i ósemką przed nimi? A może zdecyduje się na Jude’a Bellinghama, Declana Rice’a i Phila Fodena z przodu? To wydaje mi się, że jest odpowiedź.
Ince – który był częścią drużyny Anglii w 1996 roku, gdy ta dotarła do półfinału Mistrzostw Europy – jest wielkim fanem Mainoo, ale twierdzi, że Southgate i Manchester United muszą uzbroić się w cierpliwość w stosunku do zawodnika.
– Czy Mainoo jest teraz gotowy? Oczywiście, że nie, jest jeszcze taki młody. Ale czasami zostajesz rzucony na głęboką wodę i musisz po prostu popłynąć. Musisz przetrwać, a ja myślę, że on jest w stanie to zrobić.
– Jednak nie powinniśmy nakładać na niego zbyt dużej presji, ponieważ jest jeszcze młody i będzie popełniał błędy. Mecz z Islandią nie był dla niego udany, więc jeśli chodzi o jego wystawienie w pierwszym składzie, uważam, że to trudna decyzja.
– To zależy od tego, jak agresywnie Southgate chce zagrać przeciwko Serbii. Najważniejszą rzeczą w pierwszym meczu jest nie dać się pokonać. Zatem czy Mainoo wyjdzie w pierwszym składzie, będziemy musieli poczekać i zobaczyć.









