Gareth Southgate zwrócił uwagę na postępującą „erozję autorytetu” menedżerów piłkarskich. Komentarze angielskiego trenera odnosiły się do sytuacji w takich klubach jak Chelsea, Manchester United oraz Real Madryt, które rozstały się ze swoimi głównymi trenerami w ciągu pierwszych dwunastu dni 2026 roku.
Southgate – pozostający poza futbolem od momentu rezygnacji z funkcji selekcjonera reprezentacji Anglii latem 2024 roku – zaapelował do menedżerów o zaakceptowanie „ewolucji” związanej z rosnącą rolą dyrektorów piłkarskich, technicznych oraz sportowych, która jego zdaniem osłabiła ich autorytet w ostatnich latach w wyniku „stopniowego procesu”.
– Walka o władzę – zarówno z kierownictwem klubu (Ruben Amorim), pracownikami klubu (Enzo Maresca), jak i zawodnikami (Xabi Alonso) – była ostatecznie główną przyczyną zakończenia każdej z tych kadencji. Erozja autorytetu menedżera to proces stopniowy, trwający od wielu lat.
– Uległa ona przyspieszeniu wraz z powszechnym wprowadzeniem dyrektorów piłkarskich, technicznych lub sportowych, którzy obecnie nadzorują długoterminową strategię sportową, raportują bezpośrednio do dyrektorów generalnych lub właścicieli, a często do obu z nich, i strukturalnie stoją wyżej w klubowej hierarchii od trenera – stwierdził 55-latek.
Southgate dodał, że „nie ma problemu z tą ewolucją”, ale zauważył, że kluby przechodzące z modelu „menedżera” na model „głównego trenera” – w którym trener odpowiada głównie za pracę z zawodnikami, mając mniejszy wpływ na inne aspekty funkcjonowania klubu – zyskują jednocześnie większą kontrolę nad tym stanowiskiem.
– Wbrew przekonaniu niektórych kibiców, że rola menedżera stała się prostsza, jest wręcz przeciwnie. Dodaj do tego złożoność zarządzania współczesnymi zawodnikami, z których wielu jest w rzeczywistości indywidualnymi markami, a także finansowe obciążenia klubów oraz nieustanną kontrolę mediów tradycyjnych i społecznościowych, a otrzymasz znaczący zestaw problemów i presji. Nie ułatwia tego subtelna, a czasem niezamierzona zmiana władzy i statusu, wynikająca z przejścia z modelu menedżera na stanowisko głównego trenera – podsumował Anglik.









