Pomocnik Manchesteru United, Jesse Lingard, dzięki rozmowie z brazylijską legendą Ronaldinho, zawsze gra w piłkę z uśmiechem na twarzy.
Jesse Lingard uwielbia grać w piłkę nożną. Zawsze wyglądał na szczęśliwego na boisku. Ta jego radość zaczęła się od rozmowy z jednym z jego bohaterów z dzieciństwa, Ronaldinho.
– Oglądałem filmy wideo z Ronaldinho. On zawsze się uśmiechał, bez względu na wszystko – mówił Lingard – To miłość do piłki nożnej.
– Pamiętam, że kilka lat temu spotkałem go w Ameryce. Powiedział mi: “Bez względu na wszystko, zawsze ciesz się piłką nożną, zawsze graj z uśmiechem na twarzy”.
– Od tego czasu, robię to codziennie. Oglądałem filmy z nim. Potem go spotkałem. Czułem się źle, że słysząc tę jego radę. Przekazał ci ją jeden z największych graczy w historii futbolu.
– Ilekroć kopałem piłkę, byłem szczęśliwy. Zawsze cieszyłem się grą, chciałem dołączyć do pierwszej drużyny. Nie mogłem przestać uśmiechać się na boisku, przestać być szczęśliwym.
– Każdy, kto marzył o byciu piłkarzem i obecnie jest piłkarzem. Nasze marzenia się spełniły i jestem na dobrej drodze. Wszystko, co mogę robić, to uśmiechać się. Oczywiście, że chcesz wygrywać mecze, ale radość z gry jest równie ważna.
Nie zawsze było łatwo, nawet dla zawodnika, który spełnił marzenie z dzieciństwa, zdobył Puchar Anglii w 2016 roku, a w zeszłym roku dotarł do półfinału Mistrzostw Świata z reprezentacją Anglii.
Może ten uśmiech czasami zaprzecza zawodnikowi, który jest zdeterminowany, by odnieść sukces, chce zdobyć więcej trofeów z Manchesterem United i śmiertelnie poważnie podchodzi do piłki nożnej.
Lingard, który w przyszłym miesiącu skończy 27 lat, uśmiecha się, kiedy przypomniał sobie cytat kolegi z drużyny, Marcusa Rashforda, który mówi, że Lingard jest “źle rozumiany” i jest “jednym z najmądrzejszych graczy”, z którymi grał.
– Jeśli naprawdę mnie nie znasz, to oceniasz mnie przez media społecznościowe i to, co w nich jest – powiedział Lingard – To zupełnie dwie różne osobowości. […] Jestem skromnym facetem, przyziemnym. Ludzie z Akademii mówią o mnie dobre rzeczy. Ciężko pracuję, cieszę się piłką nożną.
– Ludzie widzą ten bałagan, mnie w mediach społecznościowych, ale poza tym wciąż pracuję. Lubię się bawić. Masz jedno życie i musisz z niego czerpać. Ale tylko wtedy, gdy jest na to odpowiedni czas.
– Robię różne rzeczy, o których ludzie nie mają pojęcia. Mam swojego trenera fitness, z którym ćwiczę. Mam swojego kucharza, ponieważ odpowiednia dieta jest bardzo ważna. Mam własną masażystkę. Robię rzeczy, które nie pojawiają się w filmikach i nie są publikowane w sieci.
Lingard był kluczowym zawodnikiem reprezentacji podczas Mistrzostw Świata w Rosji w 2018 roku. Zdobył trzy trofea (Puchar Anglii, Puchar Ligi i Ligę Europy) z Manchesterem United, ale przyznaje, że musi wrócić do wcześniejszej formy.
Pomocnik Manchesteru United pokazał się znów od tej strony, od której go znamy – pełen energii, ruchu i pomysłów – kiedy pojawił się na murawie w spotkaniu z Sheffield United w ostatnią niedzielę. Pomógł drużynie odmienić styl gry i “Czerwone Diabły” zdołały uratować punkt, choć przegrywały już 2:0.
Jest wychowankiem Akademii Manchesteru United. Dorastał w zgodzie z wartościami klubu i uwielbiał obserwować i słuchać rad od Ryana Giggsa, Paula Scholesa i Wayne’a Rooneya.
Lingard nie ma wątpliwości, że nowe pokolenie, które nadchodzi – Brandon Williams, Mason Greenwood, Tahith Chong, Angel Gomes i wielu, wielu innych – może pomóc drużynie Solskjaera odnieść sukces w 2019 roku.
– Każdy zna wartość Man United. Zawsze byliśmy drużyną, która wygrywała, uwielbiamy wygrywać mecze i kolejne trofea i to jest główna myśl w naszych głowach: wygrywać trofea.
– To takie ważne. Pamiętam, jak podnosiłem Puchar Anglii, Puchar Ligi i Ligi Europy. Nie ma lepszego uczucia. Zawsze odczuwa się głód sukcesu.
– W United trzeba myśleć pozytywnie. Jeśli będziemy myśleć pozytywnie przez cały czas, to będzie nam szło naprawdę dobrze.
– Mieliśmy serię dwunastu meczów bez porażki. Co to było za uczucie. On [Solskjaer] rozumie klub. Wiedzieliśmy, jak chce, żebyśmy grali. […] Poczyniliśmy postępy. Każe nam grać. Rozumiemy, jak chce grać zarówno w ataku, jak i w obronie, ale jest jeszcze wiele elementów do poprawy, a chłopaki chcą się uczyć.









