Były szef wykonawczy Manchesteru United i Chelsea, Peter Kenyon, przyznał w wywiadzie dla BBC Radio 5, że Jose Mourinho musi znaleźć drogę wyjścia z konfliktu ze swoim przełożonym, Edem Woodwardem, jeżeli klub z Old Trafford chce wrócić na właściwe tory.
Media od kilku tygodni piszą o domniemanym wewnętrznym konflikcie w drużynie „Czerwonych Diabłów”, którego bohaterami mają być Jose Mourinho, a więc człowiek, który chciałby wzmocnić Manchester United i Ed Woodward, a więc osoba, która za te wzmocnienia w klubie z Old Trafford odpowiada.
Portugalski szkoleniowiec ma być ponoć mocno poirytowany dotychczasowymi efektami pracy Woodwarda podczas obecnego okna transferowego. Szkoleniowiec Manchesteru United niedawno otwarcie przyznawał, że chciałby ściągnąć do klubu jeszcze dwóch piłkarzy, ale w obecne sytuacji będzie zadowolony, jeżeli dołączy do jego drużyny chociaż jeden z pożądanych przez niego zawodników.
Kenyon, który był szefem wykonawczym w drużynie „Czerwonych Diabłów” do 2003 roku, a następnie przeniósł się do Chelsea, zwalniając wówczas to stanowisko Davidowi Gillowi, współpracował razem z Portugalczykiem podczas jego pierwszego pobytu na Stamford Bridge w latach 2004-2007. Choć nie był już w klubie z Londynu kiedy zatrudniano i zwalniano Mourinho po raz drugi (odszedł w 2009 roku), to przyznaje, że jest to jeden z najlepszych trenerów na świecie i najlepszym rozwiązaniem dla Mancheteru United byłoby w obecnej sytuacji znalezienie ponownie wspólnego języka między menedżerem „Czerwonych Diabłów” a Edem Woodwardem.
– Mourinho jest bardziej niż zdolny do prowadzenia Manchesteru United. To jeden z najlepszych trenerów na świecie. Jednak czy układają tam współpracę we właściwy sposób? Według mnie nie i myślę, że pierwsi ludzie, którzy to widzą, to ci, którzy są na co dzień związani z United – mówił Kenyon.
– Muszą znaleźć z tego wyjście i zapewne znajdą. United jest większe niż ktokolwiek, niż jakakolwiek indywidualność i to zawsze była mantra tego klubu. Niemniej uważam, że znajdą wyjście z obecnej sytuacji i mam nadzieję, że Jose będzie częścią tego rozwiązania, ponieważ to człowiek o niewiarygodnych umiejętnościach i już udowodnił, że potrafi dokonywać wielkich rzeczy – dodał. 64-latek.









