michael carrick59 1
manutd.com

Konferencja prasowa Michaela Carricka: Bruno Fernandes ma fantastyczny sezon

Maksymilian Minda
Zmień rozmiar tekstu:

Manchester United nietypowo, bo w piątek rozegra mecz z Bournemouth na wyjeździe. Z tej okazji szkoleniowiec “Czerwonych Diabłów” odpowiedział na pytania dziennikarzy na przedmeczowej konferencji prasowej.

Zapytam o mecz z Bournemouth w najbliższy piątek (20. marca na Vitality Stadium). W ostatnim czasie często notują remisy. Czego się spodziewasz po tym spotkaniu?

– To będzie ciężki mecz na ciężkim stadionie. Są w bardzo dobrej formie. Jedziemy tam po dobrej serii, chłopaki są w dobrej dyspozycji, ale to zawsze było i będzie wymagające spotkanie. To naprawdę dobry, świetnie prowadzony zespół, z dużą energią. Wiemy więc, że czeka nas ciężkie spotkanie.

Często pytaliśmy cię o Kobbie’ego Mainoo, odkąd tu trafiłeś. Jak oceniasz jego występy i nad czym – jako młody zawodnik – powinien jeszcze pracować?

– Zawsze można poprawić wiele rzeczy. Już sam jego wiek sprawia, że ma jeszcze ogromny potencjał do rozwoju – to naturalne i nie jest żadną krytyką. To po prostu etap jego kariery. Mam nadzieję, że będzie dalej się rozwijał i dodawał kolejne elementy do swojej gry. Uważam, że radzi sobie bardzo dobrze. Mimo że przez pewien czas nie grał dużo, szybko wszedł w rytm meczowy i złapał odpowiednią płynność. W weekend znów zagrał bardzo dobrze, zrobił trochę wszystkiego – momentami kontrolował grę i bronił kiedy było to konieczne. Jestem pod dużym wrażeniem.

Pytaliśmy ostatnio o Harry’ego Maguire’a i mówiłeś, że może dostać powołanie do reprezentacji Anglii. W kontekście ogłoszenia kadry w piątek – co z Kobbie’em Mainoo i Luke’iem Shawem? Liczysz, że wrócą do reprezentacji? Rozmawiałeś z Thomasem Tuchelem?

– Nie, nie byłem z nimi w kontakcie. Oczywiście chciałbym, żeby chłopaki dostali powołania – zarówno teraz, jak i na lato [na nadchodzący mundial]. Nie mam na to wpływu, ale patrząc na ich formę, zdecydowanie są brani pod uwagę i dali sobie szansę. Zobaczymy – wiem tyle co wy. Na pewno grają na poziomie, który uzasadnia powołanie. Decyzja jednak nie należy do mnie, więc trzeba poczekać.

Michael, wiem, że to jeszcze kwestia zanim tu przyszedłeś, ale zespół wygrał tylko dwa z siedmiu meczów wyjazdowych. Ostatnio przegraliście z Newcastle United, choć wcześniej wyrównaliście w końcówce meczu z West Hamem United. Czy forma na wyjazdach będzie kluczowa w walce o Ligę Mistrzów?

– To po prostu kwestia formy i wyników. Niezależnie od tego, czy gramy u siebie, czy na wyjeździe nie przykładamy do tego aż takiej wagi, bo najważniejszy jest kolejny mecz. Oczywiście mieliśmy dobre wyniki u siebie, ale to nie znaczy, że wszystko jest już rozwiązane i możemy skupić się na czymś innym. Zawsze chodzi o następne spotkanie. Dobrze jest wygrywać u siebie i budować na tym pewność siebie – wychodzić na Old Trafford z pozytywnym nastawieniem, a kibice też to czują i wychodzą ze stadionu w dobrych nastrojach. To na pewno ma znaczenie. Ale nie zmieniamy jakoś szczególnie przygotowań ani podejścia. Jak mówiłem – liczy się najbliższy mecz. Wiemy, że to trudny teren, zawsze tak było, ale nie rozdzielamy tego w jakiś specjalny sposób. Koncentrujemy się na najbliższym meczu.

Liverpool i Chelsea grają teraz bardzo dużo meczów. Wy po piątku macie aż trzytygodniową przerwę. Jak to wygląda pod kątem zawodników, którzy nie jadą na zgrupowania reprezentacji? Bo trochę przypomina to okres przygotowawczy.

– Tak, nie da się ukryć tego, że najbliższe tygodnie będą dla drużyny dość specyficzne. Nie wiemy jeszcze dokładnie ilu zawodników będzie dostępnych. Jeśli chodzi o reprezentantów Anglii, to raczej nie będzie ich wielu na miejscu. Większość wyjedzie na mecze kadr narodowych, więc będą trenować i grać tam. To oznacza, że musimy indywidualnie zarządzać każdym zawodnikiem w zależności od jego sytuacji. Niektórzy będą grać dużo i trzeba będzie utrzymać ich na odpowiednim poziomie. Inni, którzy grają mniej, będą potrzebowali więcej treningu, jak na przykład Mason Mount, który wraca po kontuzji. Mamy więc różne scenariusze i trzeba być bardzo elastycznym, żeby po tym okresie wrócić w dobrej formie. Zawodnicy dostaną też trochę odpoczynku, ale na pewno mamy to wszystko pod kontrolą. To dość nietypowa sytuacja, bo po przerwie reprezentacyjnej mamy jeszcze tydzień na przygotowanie się do kolejnego meczu. Zwykle jest pośpiech, żeby jak najszybciej zebrać wszystkich i wrócić do odpowiedniego rytmu, a tym razem mamy trochę więcej czasu.

Rozmawialiśmy z tobą o Bruno Fernandesie po ostatnim meczu, ale od tego czasu pojawiło się wiele dyskusji o jego formie i występach. Gdybyś był zawodnikiem i mógł głosować, to czy oddałbyś na niego głos na piłkarza roku?

– Muszę przyznać, że ma fantastyczny sezon. Nie chodzi nawet o to, na kogo ja bym zagłosował, ale bardzo się cieszę, że gra w taki sposób i ma tak duży wpływ na naszą drużynę. Pokazuje, że zdecydowanie należy do grona kandydatów do tej nagrody. Chciałbym, żeby ją zdobył, bo to wiele mówiłoby o tym, co dzieje się w tym klubie i o tym, jak gra zespół, a także jak dobrze gra sam Bruno [Fernandes]. Zobaczymy, jak to się potoczy, ale jestem naprawdę bardzo zadowolony z tego, co obecnie pokazuje.

To, że o nim [Bruno Fernandesie] rozmawiamy w kontekście sukcesów drużyny, to wydaje się, że wokół klubu panuje teraz wyjątkowy spokój. Czy tak to wyglądało również za twoich czasów gry, gdy odnosiliście sukcesy pod wodzą sir Alexa Fergusona?

– Myślę, że to zależy od etapu, w jakim się znajdujesz i od tego, jak wygląda dany moment. Czasami potrzebny jest spokój i stabilizacja, a innym razem trochę napięcia i nerwowości, a to też potrafi wydobyć z ciebie to, co najlepsze. Powiedziałbym, że w pewnym sensie jest spokojnie, ale jednocześnie nie do końca, jeśli chodzi o emocje i chęć poprawy. Po sposobie, w jaki chłopaki trenują i grają, widać, że nie da się być spokojnym cały czas. Kluczowe jest znalezienie równowagi – podejmowanie wyważonych i przemyślanych decyzji, zarówno przeze mnie i sztab, jak i przez zawodników.

Podobne wpisy

Najnowsze

Rankingi

Najwyższa średnia

# Zawodnik Śr. ocena
1. 7,65
2.
Casemiro
Casemiro Pomocnik
7,20
3. 7,12
4.
Matheus Cunha
Matheus Cunha Napastnik
7,08
5. 6,99

Najwięcej bramek

# Zawodnik Bramki
1.
Bryan Mbeumo
Bryan Mbeumo Napastnik
12
2. 12
3. 9
4.
Casemiro
Casemiro Pomocnik
9
5.
Matheus Cunha
Matheus Cunha Napastnik
9

Najwięcej asyst

# Zawodnik Asysty
1. 22
2. 4
3.
Bryan Mbeumo
Bryan Mbeumo Napastnik
3
4.
Amad Diallo
Amad Diallo Napastnik
3
5.
Diogo Dalot
Diogo Dalot Obrońca
3

Bestsellery w sklepie