Luke Shaw na konferencji prasowej przed spotkaniem półfinału Mistrzostw Europy z Holandią odpowiedział na pytania dziennikarzy m.in na temat reprezentacji, Manchesteru United, Erika ten Haga, Kobbiego Mainoo i Wouta Weghorsta.
Shaw ostatni raz zagrał dla Manchesteru United 18 lutego, w meczu przeciwko Luton Town, w którym doznał kontuzji mięśnia i z tego powodu nie pojawił się na boisku już do końca sezonu.
Mimo to Shaw był jedynym nominalnym lewym obrońcą powołanym do kadry reprezentacji Anglii na Euro 2024 w Niemczech i w sobotę zadebiutował na tym turnieju w meczu przeciwko Szwajcarii.
Shaw został wprowadzony do gry jako zmiennik w 78. minucie, a Anglia strzeliła wkrótce po tym wyrównującego gola, który dał szansę na zwycięstwo w rzutach karnych.
– Ostatnie cztery miesiące były naprawdę trudne. Myślę, że na początku oczekiwano ode mnie, że wrócę znacznie szybciej, ale napotkałem kilka poważnych komplikacji.
– Teraz jestem tutaj i naprawdę miło było zagrać ze Szwajcarią tamtego wieczoru. Nie mogłem się doczekać, aby dostać kilka minut gry, więc byłem zadowolony, że wróciłem na boisko.
– Myślę, że jestem wystarczająco zdrowy, by zacząć mecz z Holandią w pierwszym składzie, ale oczywiście to zależy wyłącznie od decyzji Garetha Southgate’a i tego co zrobi, ale czuję się w dobrej formie i gotowy do gry.
– Nie mogłem grać i to było dziwne. Chodziłem na mecze, odczuwałem tą atmosferę, ale nie mogłem zakładać koszulki meczowej ani uczestniczyć w spotkaniach, ale to mnie bardziej motywowało do powrotu.
– Atmosfera spotkań mnie pobudzała. Oczywiście, byłem podekscytowany powrotem, ale priorytetem było pomóc nam wrócić do gry i doprowadzić nas do zwycięstwa ze Szwajcarią.
– Trudno było dla mnie opuścić początek Mistrzostw Europy. Bardziej się denerwowałem oglądając, niż grając. Ani razu nie pomyślałem, że odpadniemy. Musimy wierzyć do końca.
29-latek wyraził swoje zdecydowane poparcie dla trenera “Trzech Lwów”, Garetha Southgate’a. Chwalił wkład trenera w zespół i kraj, podkreślając jego sukcesy w podnoszeniu poziomu drużyny. Shaw podkreślił również podziw i sympatię zawodników dla Southgate’a, stwierdzając, że jest uwielbianą postacią w kadrze reprezentacji.
– Nie rozumiem tej krytyki w jego stronę. To, co zrobił dla kraju i dla nas, zawodników, przeniosło nas na wyższy poziom. Żaden menedżer nie odniósł takiego sukcesu jak on. My, piłkarze, go kochamy.
Shaw skomentował również pozostanie w Manchesterze United Erika ten Haga:
– Po pierwsze, to nie była żadna niespodzianka. Wszyscy są bardzo zadowoleni. W każdym sezonie zdobywał trofeum, odnosił pewne sukcesy, a na pewno jeszcze wiele przed nim.
– Rozmawiałem z nim kilka razy oraz z personelem medycznym Manchesteru United. Mieliśmy bardzo bliski kontakt podczas tego obozu, oczywiście z powodu tego, co się wydarzyło. Szczerze mówiąc, dość często rozmawialiśmy i oni również utrzymują kontakt z reprezentacją Anglii.
Co sądzi o zmianach w Manchesterze United?
– Zdecydowanie uważam, że klub jest w dobrym miejscu, ponieważ szef podpisał nowy kontrakt i do klubu przybyli nowi właściciele. Wszystko wygląda naprawdę pozytywnie i wszędzie panuje duże ożywienie.
Jak ocenia rozwój Kobbiego Mainoo?
– Jego postęp jest naprawdę przerażający. Kiedy po raz pierwszy go zobaczyłem, podczas treningu z pierwszym zespołem, już mogłem dostrzec jego umiejętności.
– Nie postrzegam go już jako młodego chłopaka. Jest jednym z naszych najważniejszych zawodników. Ma cały świat u swoich stóp. Musi po prostu zachować spokój i nadal ciężko pracować, bo może osiągnąć wszystko.
– Nie jestem zaskoczony jego występami dla reprezentacji Anglii. Widziałem to już wcześniej w Manchesterze United. Pojawił się znikąd i poradził sobie ze wszystkim z łatwością. Wszyscy znają jego cechy. Chodziło tylko o to, aby postawić na niego.
Shaw w środę ma szansę na występ z Holandią, w której gra jego dawny znajomy z Manchesteru United, Wout Weghorst.
– Szczerze mówiąc, nie sądzę by Holandia miała jakieś słabe strony. To naprawdę dobry zespół, dobrze wyszkolony, ale musimy skupić się na tym co my robimy. Wierzymy we własne możliwości i musimy po prostu wykonać swoją pracę.
– Wout Weghorst jest silny i ciężko pracuje. Wchodzi na boisko i wywiera znaczący wpływ. Jeśli Gareth lub drużyna będą chcieli mojej pomocy, to ją otrzymają. Jednak Holandia to nie tylko on, to cały zespół, i spodziewam się trudnego testu.
Czy przed tym spotkaniem miał kontakt z Erikiem ten Hagiem? Shaw tylko się uśmiechnął:
– Wysłał mi bezczelną wiadomość na temat meczu. To było zabawne, ale nie powiem o co chodzi!









