Matej Kovar, który jako jedyny rozegrał cały mecz z Olympique Lyon, pozytywnie ocenił drugi zwycięski sparing Manchesteru United.
Matej Kovar rozegrał pełne 90 minut w barwach Manchesteru United w wygranym towarzyskim spotkaniu z Lyonem. Był to drugi mecz 23-letniego Czecha w okresie przygotowawczym – w starciu z Leeds podzielił się czasem gry z Tomem Heatonem i rozegrał drugą połowę. W obu spotkaniach Kovar zachował czyste konto.
Po zakończeniu spotkania z siódmą drużyną poprzedniego sezonu Ligue 1 bramkarz przeanalizował krótko grę “Czerwonych Diabłów”. Czech był wyraźnie zadowolony z dyspozycji drużyny, choć zauważył, że pewne aspekty wymagają poprawy.
– Szczerze mówiąc to był dla nas dobry mecz, dobre zwycięstwo. Wygraliśmy dwa mecze z rzędu, a to zawsze jest korzystne. Mamy też czyste konto. Uważam, że w drugiej połowie zagraliśmy świetną piłkę, jednak jest jeszcze wiele do poprawy.
W przerwie meczu Erik ten Hag zdecydował się wymienić wszystkich zawodników z pola. Kovar po raz pierwszy miał okazję zagrać z Jonnym Evansem, który niedawno podpisał krótkoterminowy kontrakt z Manchesterem United celem jak najlepszego przygotowania się do nowego sezonu. Dla 23-latka było to, jak sam przyznał, cenne doświadczenie.
– Widać po nim, że jest niezwykle doświadczony. Gra w Premier League od wielu lat i to doświadczenie jest po prostu niesamowicie widoczne. Dla piłkarza takiego jak ja, zagranie meczu z takim zawodnikiem jest samą przyjemnością.









