Matheus Cunha jest optymistą i wierzy, że drużyna pod wodzą Michaela Carricka może kontynuować serię zwycięstw, po triumfach nad Manchesterem City [2:0] i Arsenalem [3:2].
Po tym, jak 44-letni Anglik przejął obowiązki głównego trenera “Czerwonych Diabłów”, drużyna swoimi występami zapracowała na dwa imponujące rezultaty. Cunha twierdzi, że duża w tym zasługa Carricka, który wniósł do zespołu swoją mentalność.
– Wciąż poznajemy [Michaela] Carricka. To bardzo szanowane nazwisko, nie tylko w Manchesterze United, ale także w całej Premier League. Zapisał się tutaj w jak najbardziej pozytywny sposób i wnosi zwycięską mentalność, godną tego klubu. Zna drogę do sukcesu – przekonywał 26-latek.
Cunha uznał derbowe zwycięstwo z Manchesterem City jako “najważniejsze” od czasu swojego przybycia na Old Trafford zeszłego lata.
– Myślę, że biorąc pod uwagę cały kontekst, to było najważniejsze zwycięstwo odkąd dołączyłem do Manchesteru United. Zdawaliśmy sobie sprawę z wagi meczu i klasy przeciwnika – to jeden z najtrudniejszych meczów w Anglii. Ale kiedy wychodzisz na boisko, reprezentując klub wielkości Manchesteru United, zawsze musisz dawać z siebie wszystko, szczególnie w takie dni.
– Wymagania są wysokie i musimy im sprostać. Cieszę się, że mogłem pomóc, ale jestem jeszcze bardziej zadowolony ze zdobytych trzech punktów w tamtym meczu. Niech to będzie początek nowego cyklu dla naszej drużyny. Naszym celem jest powrót do Ligi Mistrzów. To zależy tylko od nas i damy z siebie wszystko – dodał Brazylijczyk.









