Manchester United po trzech zwycięstwach z rzędu uda się na City Ground, by zmierzyć się z Nottingham Forrest. Zanim jednak oba zespoły wybiegną na murawę, Morgan Gibbs-White postanowił otwarcie ocenić formę ekipy Rubena Amorima.
Po nierównym początku sezonu, pewność siebie w szeregach Manchesteru United jest obecnie na bardzo wysokim poziomie – wszystko po dramatycznym zwycięstwie 4:2 nad Brighton, kiedy Bryan Mbeumo trafił w doliczonym czasie gry, zapewniając “Czerwonym Diabłom” trzy punkty.
Manchester United może pochwalić się serią trzech zwycięstw z rzędu w Premier League i będzie chciał przedłużyć ją do czterech, mierząc się z Nottingham Forest. W poprzednim sezonie drużyna z City Ground okazała się wyjątkowo wymagającym rywalem notując swój pierwszy ligowy dublet nad Manchesterem United w historii Premier League, a ostatni taki przypadek miał miejsce w sezonie 1991/92, jeszcze za czasów Briana Clougha.
Morgan Gibbs-White dostrzegł odrodzenie drużyny z Old Trafford. W rozmowie z Stan Sport FC powiedział:
– To było niesamowite do oglądania. Oczywiście, przechodzili przez trudny okres w ostatnich latach, ale trzymali się Rubena Amorima i w ostatnich czterech, pięciu meczach naprawdę zaczyna się widzieć, jak Manchester United powinien grać – z tą zadziornością, determinacją i chęcią gry dla herbu. Myślę, że to coś niesamowitego, coś, czego lidze naprawdę brakowało.
Łatwo byłoby założyć, że skoro Nottingham Forest znajduje się obecnie w strefie spadkowej, passa zwycięstw Manchesteru United bez problemu się przedłuży, ale po zwolnieniu Ange Postecoglou, Sean Dyche przestawił drużynę na bardziej defensywny system, oparty na kontratakach – taktykę, która przyniosła efekty w ostatnim starciu z FC Porto.









