Ben Jacobs w kolejnym już wywiadzie dla kanału “The United Stand” podał wiele ważnych informacji transferowych. Wśród nich znajdziemy wieści m.in. o Bryanie Mbeumo, Alejandro Garnacho czy Emiliano Martinezie.
BRYAN MBEUMO
– Brentford oczekuje za Mbeumo podobnej kwoty, jaką Manchster United zapłacił za Matheusa Cunhę – 62 i pół miliona funtów. Potem dyskutowane mogą być szczegóły. Po pierwszej ofercie klub z Old Trafford wie, że “Pszczoły” chcą przynajmniej 50 milionów gwarantowanych i bonusów związanych z osiągnięciami zawodnika.
– Nawet jeśli Brentford odrzuci drugą ofertę za Mbeumo, to będzie to już bliższe ich wycenie. Może się to rozgrywać o kwestię płacenia w ratach przez dłuższy czas, przez co ogólna kwota będzie wyższa, lub krótszy okres rat z lekko mniejszą ceną.
– Manchester United chce mieć Mbeumo u siebie na okres przedsezonowy, który zacznie się za dwa tygodnie. Co za tym idzie, ten i następny tydzień będą bardzo ważne dla tego transferu.
ALEJANDRO GARNACHO
– Nie ma szans, że klub wycenia go na 70 milionów. W styczniu było to 60 milionów. Logicznie patrząc na sytuację między Garnacho a Amorimem, który przekazał mu, że może sobie szukać nowego klubu, nie jest spodziewane, że Manchester United będzie się trzymał styczniowej wyceny.
– Jeśli chodzi o sytuację z koszulką Rashforda, to nie wydaje mi się, że jest to coś, co publikujesz dla zrobienia zamieszania. Bardzo prawdopodobne jest, że miał tą koszulkę od długiego czasu, ale sam zdecydował, by to opublikować.
– Chelsea lubi Alejandro Garnacho, ale skupiają się na Jamie Gittensie. Priorytetem Manchesteru United jest natomiast sfinalizowanie transferu Bryana Mbeumo.
MARCUS RASHFORD
– Rashford wyraził się jasno, że chce on dołączyć do Barcelony, ale oni chcą Nico Williamsa. Athletic Bilbao domaga się jednak zapłacenia klauzuli na raz, co może sprawić kłopoty Barcelonie.
– Pozycja Manchesteru United jest jasna – chcą 40 milionów funtów, nie chcą wypożyczenia, chcą po prostu odejścia Rashforda. Sam zainteresowany nie zamierza wchodzić w rozmowy z klubami, które nie zakwalifikowały się do Ligi Mistrzów.
CASEMIRO
– Jeśli klub sprzedałby Casemiro i pozbyłby się jego dużej pensji, to od razu zostałaby ona wydana na napastnika. Jeśli wydadzą pieniądze na inne pozycje, to w pomocy patrzyliby na opcje bardziej budżetowe. Wilfried Ndidi jest widziany jako ktoś taki, ale prawdopodobnie nie będzie priorytetem.
– Brazylijczyk jest świadomy zainteresowania ze strony klubów z Saudi Pro League. Na ten moment jest to jednak określone jako “miękki kontakt” by zobaczyć, czy zawodnik zmieni zdanie. Nie jest on łączony z jednym konkretnym klubem.
– Al-Nassr chce pokazać ambicje na rynku transferowym, by zachęcić Cristiano Ronaldo do przedłużenia kontraktu, który wygasa za tydzień. Sam zainteresowany chce, by ci dokonywali jakichś ruchów. Na ten moment nic nie jest zaawansowane w sprawie Casemiro.
BRAMKARZE
– Emi Martinez wyraził się jasno – chciałby dołączyć do Manchesteru United. Klub jednak na ten moment za tym nie podąża, bo nie podjęto jeszcze decyzji w sprawie Andre Onany.
– Amorim chce znać status Onany od razu. Jeśli będzie chciał zostać, to będą szukać numeru “dwa” w bramce, ale jeśli zaczną się agresywne ruchy w sprawie bramkarza i uda się im znaleźć konkretny cel na tej pozycji, to bardzo prawdopodobne jest, że powiedzą Onanie, że nie jest już potrzebny.
NAPASTNICY
– Dyrektor sportowy Arsenalu wielokrotnie rozmawiał z Benjaminem Sesko i Viktorem Gyokeresem. Robił to po to, by być pewnym siebie w kontekście sprowadzenia jednego z tych dwóch napastników, kiedy poznają ceny, które zaakceptowałby Sporting i RB Lipsk.
– Jeśli Gyokeres dołączy do Arsenalu, to nie można wykluczać przyjścia Sesko do Manchesteru United. W przeszłości “Czerwone Diabły” były już zainteresowane tym napastnikiem.
– Manchester United nie chciałby permanentnego odejścia, które oznaczałoby stratę finansową w księgach. Jeśli ściągną na Old Trafford napastnika, to później może być tak, że Rasmus Hojlund zostanie wysłany na wypożyczenie pod koniec okna transferowego.
– Nic nie jest na zaawansowanym etapie w kontekście dołączenia Christophera Nkunku do Manchesteru United.
JADON SANCHO
– Zainteresowane Jadonem Sancho jest Fenerbahce, które szuka skrzydłowego. Mają oni pokaźny budżet na letnie okno transferowe. 25 milionów funtów to kwota, na którą przystałby Manchester United.
– Jadon Sancho chciałby, jeśli to możliwe, pozostać w Anglii lub wrócić do Dortmundu, choć tam są skupieni na innych celach transferowych. Zainteresowanie płynie również z Arabii Saudyjskiej, szczególnie z Al-Ahli i Al-Qadsiah.
KOBBIE MAINOO
– Mimo zamieszania w te całej sytuacji prawda jest taka, że Kobbie Mainoo chce zostać w Manchesterze United i podpisać nową umowę. To, że nie zostało to ogłoszone wcale nie oznacza, że rozmowy nie przebiegają pozytywnie.
INNE
– Ruben Amorim chciałby mieć szeroki skład na okres przedsezonowy, by dobrze przyjrzeć się każdemu. Jest to postrzegane jako pierwszy dzień pracy dla niego.
– Jeśli chodzi o plotki związane z Richardem Riosem, to jest on w pełni skupiony na Klubowych Mistrzostwach Świata. Manchester United wysyłał skautów do obserwowania go, ale na ten moment niewiele się dzieje. Nottingham Forest to jedyny z klubów Premier League, który kontaktował się w jego sprawie.









