Phil Neville uważa, że Marcus Rashford prezentuje na tyle wysoką formę, że w sobotnim meczu przeciwko Leicester powinien pojawić się w wyjściowej jedenastce Manchesteru United.
W środę Rashford zaliczył udany występ w EFL Cup przeciwko Northampton Town. Wszedł z ławki w 55. minucie i najpierw asystował przy golu Andera Herrery, a kilka minut później sam wykorzystał błąd bramkarza i ustalił wynik rywalizacji na 3:1.
Wcześniej, w niedzielę, 18-latek również pojawił się na boisku w drugiej połowie i także wpisał się na listę strzelców, ale jego trafienie nie uchroniło Man Utd od porażki z Watford.
Jako że to było pierwsze w karierze Rashforda spotkanie w EFL Cup, dopisał te rozgrywki do grona tych, w których zdobywał bramki w debiucie. Wcześniej strzelał gole w swoich premierowych występach w Manchesterze United, Lidze Europy, Premier League, seniorskiej i młodzieżowej reprezentacji Anglii.
Odkąd po raz pierwszy pojawił się w pierwszym zespole Man Utd, strzelił 11 goli i zaliczył 3 asysty. Żaden z jego kolegów z zespołu nie może się pochwalić lepszymi statystykami w tym okresie.
Phil Neville, który analizował mecz z Northampton dla stacji Sky Sports, twierdzi że Mourinho trudno będzie pominąć Rashforda przy ustalaniu składu na sobotnie starcie z Leicester.
– To wyjątkowy chłopak – powiedział. – Musi znaleźć się w wyjściowym składzie na mecz z Leicester. Kiedy młody zawodnik jest w takiej formie, należy pozwolić mu rozwinąć skrzydła. Trzeba dać mu grać. W ten sposób menedżer postawi innych graczy pod presją, ale Rashford to niesamowity chłopak i zdobywa bramki.
– Jego największą zaletą jest jego temperament. Gra dla Manchesteru United nie jest łatwa, szczególnie gdy jest się w tak młodym wieku. On jednak sprawia, że wygląda to na łatwe zadanie. Robi się coraz szybszy i coraz silniejszy, a jego relacja ze Zlatanem Ibrahimoviciem zapowiada się na wyjątkową.
W meczu z Northampton Mourinho wystawił Wayne’a Rooneya jako osamotnionego napastnika. Dla kapitana Man Utd był to pierwszy występ w tej roli od maja i 30-latek nie zdołał wpisać się na listę strzelców.
Gdy “The Special One” wprowadził na boisko Rashforda i Ibrahimovicia, przesunął Rooneya na prawą flankę, gdzie ten nie potrafił wpłynąć na wynik meczu.
Neville sądzi, że mimo że Rooney nie potrafi odnaleźć optymalnej formy, nadal jest jednym z najważniejszych zawodników Manchesteru United i także powinien znaleźć się w wyjściowym składzie na mecz z Leicester.
– Nadal jest ważnym zawodnikiem, ale widać, że nie gra na swoim najwyższym poziomie – dodał. – Gra mu się nie klei, nie jest mu łatwo. Dzisiaj było ważnym dla niego, by zagrać kolejne 90 minut. Szkoda, że koniec końców znowu wylądował na prawym skrzydle.
– Postępująca zmiana pozycji z pewnością na niego wpłynie. Chciałby być środkowym napastnikiem lub środkowym pomocnikiem – nie chce się męczyć na prawym skrzydle. Miało to duży wpływ na jego występ.









