Q&A z Juanem Matą, cz. II: tęsknię za Anderem Herrerą

manutd.com Damian Domitrz
Zmień rozmiar tekstu:

Oto druga część pytań od fanów z całego świata w kierunku zawsze szczerego i otwartego Juana Maty.

Do pierwszej części popularnej serii Q&A możecie zajrzeć tutaj. Hiszpan skomentował w niej fantastyczne wejście do zespołu Bruno Fernandesa, podzielił się swoją opinią na temat pracy menedżera oraz odniósł się do potencjalnego zakończenia kariery w Realu Oviedo.

W kolejnej odsłonie Juan Mata odpowiedział m.in. na pytania dotyczące najlepszego piłkarza Premier League, przyjaciół z Manchesteru United i tęsknoty za Anderem Herrerą, który latem przeniósł się do Paris Saint-Germain.

PYTANIA OD FANÓW:

Kto jest najwspanialszym piłkarzem w Premier League?

– Najlepszy piłkarz w Premier League… Uwielbiałem grać z Edenem Hazardem oraz przeciwko niemu. W mojej opinii, przez wiele lat, był najlepszym graczem tej ligi. Potrafił wygrywać mecze w pojedynkę. Trenowałem z nim i wiem, jak dobry może być. Obecnie ma trochę pecha w Realu Madryt z powodu kilku kontuzji. Jestem natomiast przekonany, że zaprezentuje swój realny poziom, kiedy będzie w odpowiedniej dyspozycji fizycznej. Poza nim mamy do czynienia z wieloma piłkarzami. Biorąc pod uwagę historię Premier League, wskazałbym być może na mojego byłego kolegę z drużyny, Wayne’a Rooneya. W tym rankingu powinien znaleźć się także Ryan Giggs czy Paul Scholes. Wymieniłbym również byłych kolegów z Chelsea: Franka Lamparda, Johna Terry’ego, Didiera Drogbę. Trudno wybrać jednego.

Jak radzisz sobie z chwilami, kiedy znajdujesz się poza zespołem, chociaż jesteś w dobrej dyspozycji?

– Nie jest łatwo. Menedżer nie ma do podjęcia łatwych decyzji, ale piłkarzowi również jest ciężko. Kiedy grasz, to czujesz się naprawdę wspaniale, czujesz się ważny. Myślę, że to pomaga w lepszych występach. Kiedy jesteś poza zespołem, musisz zmierzyć się z dwoma wyzwaniami: poradzić sobie z tą sytuacją i nie poddać się oraz być gotowym do gry w każdej chwili. W drugim przypadku nie chodzi wyłącznie o grę, ale o osiągniecie najwyższego poziomu. Gdy czujesz, że nie jesteś pierwszym wyborem, nie zawsze jest łatwo się z tym uporać. Trzeba podjąć się tych wyzwań i pokazać, że wybór menedżera nie ma znaczenia. Możesz wyłącznie kontrolować własne występy, własne nastawienie i własne zachowanie. Wtedy możesz stać się lepszym, a menedżer umieści cię w podstawowej jedenastce, ponieważ dostrzeże, że dobrze się spisujesz.

Jaki jest twój ulubiony gol dla United i dlaczego?

– Powtarzam się i jestem pewny, że znudzą was moje odpowiedzi. Mam nadzieję, że nie! Muszę wybrać gola przewrotką na Anfield Road. Miało to miejsce pięć lat temu. To istotna chwila w moim życiu, ale myślę, że jeszcze ważniejsza dla kibiców. Za każdym razem gdy ze mną rozmawiają, wysyłają mi wiadomości na social mediach lub oglądają nasze treningi, to wspominają tę bramkę. Wyróżniłbym również gola z finału FA Cup przeciwko Crystal Palace – przegrywaliśmy, a ja wyrównałem stan meczu. Potem zwycięskiego gola zdobył Jesse Lingard. Skoro mam jednak wybrać jednego, to będzie to ten z Anfield Road.

Jaki jest twój najlepszy moment w koszulce Manchesteru United?

– Debiut. To chwila, którą zawsze będę pielęgnował. Graliśmy z Cardiff, które prowadził Ole Gunnar Solskjaer. Do tego dołożyłbym wygraną w Lidze Europy. To wyjątkowe dla nas trofeum. Kilka godzin wcześniej doszło do ataku terrorystycznego w Manchesterze, więc szczególnie ważne było to, byśmy wygrali to trofeum dla miasta. Mecz na Anfield, finał FA Cup, mecz o Tarczę Wspólnoty. Jest wiele takich momentów i mam nadzieję, że sporo jeszcze nadejdzie.

Jaki jest największy prank w zespole, który na tobie dokonano w czasie twojego pobytu w Manchesterze United?

– Doszło do pranków różnego rodzaju. Parkujemy nasze samochody przed wejściem do szatni, a gdy ktoś czasami zostawi otwarte drzwi, to panuje tendencja, by wynosić mu wszystko, co jest w środku i wrzucać tam butelki z wodą, piłki lub poduszki. Niezbyt bolesne, prawda? Bywa, że niektórzy są wrzucani do lodowej kąpieli i nie ma na to żadnej rady. Spośród dwóch lub trzech wybieramy jednego, którego wrzucamy do lodowatej wody za coś, co zrobił lub powiedział, ewentualnie za bycie powodem porażki na treningu. Takie małe rzeczy. Staram się przypomnieć sobie jeden wielki żart. Wielkimi żartownisiami byli Rio Ferdinand czy Zlatan [Ibrahimovic], ale musiałbym dłużej się nad tym zastanowić.

Kto jest twoim najlepszym przyjacielem w Manchesterze United?

– David [de Gea]. To oczywisty wybór. Przyjaźniliśmy się, zanim znaleźliśmy się w jednym klubie. Wielkim przyjacielem był również Ander [Herrera] i ciągle jest, ale teraz z daleka. Wyróżniłbym również Phila Jonesa i Chrisa Smallinga, który jest bardzo, bardzo miłym gościem. Trzymam się też z kitmanem, szefem kuchni Mikiem, fizjoterapeutą i lekarzem. Zacieśniamy więzi nie tylko wśród piłkarzy, ale również z tymi, którzy są z nami na co dzień. To wspaniali ludzie, którzy odgrywają ważną rolę w sukcesach drużyny. Jestem szczęśliwy z powodu tych, których tu poznałem. Naprawdę stworzyliśmy tu przyjaźnie, które są czymś więcej niż relacjami pomiędzy kolegami z zespołu.

Tęsknisz za grą u boku Andera Herrery?

– Owszem. Tęsknię za nim na boisku, ale także w szatni i na zewnątrz. Mieszkaliśmy na tej samej ulicy. Widywaliśmy się po treningach na lunch, kolację i oglądaliśmy wspólnie mecze. To oczywiste, że mi go brakuje. To bardzo dobry przyjaciel. Często się kontaktujemy. Jest szczęśliwy w Paryżu. Kiedy rozumiesz piłkę nożną w ten sam sposób, fajnie jest grać z takim kimś. Aktualnie świetnie dogaduję się z Bruno Fernandesem. Zawsze tęskni się za grą z takimi ludźmi.

Gotujesz sobie jedzenie w trakcie kwarantanny?

– Tak, tak. To jedna z rzeczy, których się uczę podczas kwarantanny. Oglądam także seriale, czytam i zajmuję się domem. Myślę, że wszyscy robią to, na co wcześniej nie mieli czasu. Uporządkowuję półki, szuflady czy cokolwiek innego. Gotuję ze swoją dziewczyną i robimy to dość często. Uczę się tego, ponieważ bardzo mi się to podoba. Jeżeli się nie spieszysz, to może być to zajęcie relaksujące i odstresowujące.

Jak radzi sobie twoja rodzina w Wielkiej Brytanii i w Hiszpanii?

– Mają się dobrze, dziękuję. Dziękuję za to pytanie. Sytuacja w Hiszpanii jest całkiem trudna. Każdego dnia się pogarsza. Mam nadzieję, że wkrótce osiągniemy szczyt i zaczniemy się odbudowywać. U mojej rodziny i przyjaciół wszystko jest w porządku. Mamy się dobrze także w Wielkiej Brytanii, więc dziękuję ci za to. Oby wszyscy pozostali bezpieczni, należy opiekować się sobą nawzajem i zadbać o starszych. To bardzo ważne.

Kto był twoją inspiracją, gdy dorastałeś?

– Mój ojciec był profesjonalnym piłkarzem, więc odkąd pamiętam, to zawsze obserwowałem jego treningi, mecze i starałem się od niego uczyć. Był moją wielką inspiracją. Mój dziadek także – nie tylko dla mnie, ale całej rodziny. Nie grał w piłkę profesjonalnie, ale mówił mi, że dobrze sobie radził na pozycji napastnika i strzelał wiele goli. Nie wiem czy to prawda, ale analizując moją karierę, mecze, drużyny, w których występowałem, sądzę, że byłby dumny ze swojego wnuczka. W byciu piłkarzem to jedna z najbardziej pozytywnych rzeczy w mojej karierze: by uszczęśliwiać moją rodzinę i przyjaciół, a nie samego siebie. Dziadek był inspiracją dla taty, mamy i siostry.

Jakiej rady udzieliłbyś 18-letniemu Juanowi Macie, gdybyś był częścią ekscytującego sztabu Ole Gunnara Solskjaera?

– Sobie i innym graczom w młodym wieku powiedziałbym, by się nie spieszyli. Muszą uwierzyć w proces oraz własny rozwój. Po drugie, zawsze muszą wierzyć w siebie. Będą mierzyć się z wieloma wyzwaniami, o których mówiłem wcześniej. Ich zadaniem jest wywołanie w sobie frustracji, która pomoże im w osiągnięciu spójności pomiędzy ciałem a umysłem. Ona uczyni ich profesjonalnymi piłkarzami. Powiedziałbym sobie, że jestem profesjonalistą, bym nie zapominał o wszystkim, czego nauczyłem się w akademii oraz co doprowadziło mnie do tego, kim jestem. Nie powinienem się zmieniać. Powinienem robić to samo, ponieważ dzięki temu odniosę sukces. Powiedziałbym, by cieszyć się czasem spędzonym na boisku, próbując grać tak, jak robiłem to przez cały czas. W piłce nożnej ważne jest wyrażanie siebie i jestem przekonany, że to najlepszy sposób na grę na najwyższym poziomie. Wiele zależy oczywiście od menedżera i zespołu, ale mam nadzieję, że zrobią wszystko, co w ich mocy.

Jak sporą rolę w twoim sukcesie i miłości do futbolu odegrała twoja rodzina?

– Byli kluczem. Dla każdego piłkarza ważna jest nie tylko rodzina, ale wszyscy, którzy go otaczają. Istotne by służyli radą i szczerością. Wokół nas pojawia się wiele ludzi, którzy nie mówią nam prawdy, ponieważ nie chcą cię zirytować, bądź wolą mówić ci tylko to, co chcesz usłyszeć. Szczególnie wtedy gdy wszystko idzie po twojej myśli. Ważne jest by otoczyć się tymi, którzy są z tobą szczerzy, dzielą się swoimi opiniami i dbają o twoje dobro. Nie z tego powodu, że jesteś piłkarzem, ale dlatego, jakim człowiekiem jesteś. Rodzina odegrała ważną rolę w mojej karierze. Bez nich, przyjaciół i mojej dziewczyny nigdy nie znalazłbym się w sytuacji, w której się znajduję.

Podobne wpisy

Najnowsze

Rankingi

Najwyższa średnia

# Zawodnik Śr. ocena
1. 7,65
2.
Casemiro
Casemiro Pomocnik
7,20
3. 7,12
4.
Matheus Cunha
Matheus Cunha Napastnik
7,08
5. 6,99

Najwięcej bramek

# Zawodnik Bramki
1.
Bryan Mbeumo
Bryan Mbeumo Napastnik
12
2. 12
3. 9
4.
Casemiro
Casemiro Pomocnik
9
5.
Matheus Cunha
Matheus Cunha Napastnik
9

Najwięcej asyst

# Zawodnik Asysty
1. 22
2. 4
3.
Bryan Mbeumo
Bryan Mbeumo Napastnik
3
4.
Amad Diallo
Amad Diallo Napastnik
3
5.
Diogo Dalot
Diogo Dalot Obrońca
3

Bestsellery w sklepie