Erik ten Hag powiedział, że jest rozczarowany wynikiem wczorajszej ligowej potyczki z Tottenhamem i przyznał, że pierwsza połowa spotkania została zdominowana przez “Czerwone Diabły”. Przypomnijmy, że ekipa z Old Trafford zaskakująco zremisowała z “Kogutami” 2:2 mimo, że na przerwę schodziła z dwubramkową przewagą.
WYNIK NIEZGODNY Z OCZEKIWANIAMI?
– Tak, to jest rozczarowujący wynik. Chociaż sądzę, że wcale nie zagraliśmy dobrze. Mieliśmy mnóstwo okazji, jednak nie wszystkie wykończyliśmy. Nie byliśmy wystarczająco opanowani, na szczęście strzeliliśmy dwie bramki. I wtedy trzeba było już pewnie dowieżć zwycięstwo.
SZANSA BRUNO NA PODWYŻSZENIE WYNIKU NA 3-1
– Nie obwiniam Bruno za nieskuteczność. Przed samym strzałem to była wybitna akcja. I tak jak mówiłem, przed zakończeniem pierwszej połowy nie byliśmy skuteczni pod bramką przeciwnika. Uważam, że powinniśmy strzelić więcej bramek, chociaż strzeliliśmy dwie w meczu wyjazdowym, co jest dobrym znakiem.
DWA GOLE TOTTENHAMU
– Straciliśmy dwa gole w łatwy sposób. Nie naciskaliśmy na nich i nie przecinaliśmy podań. Musimy wychodzić i blokować strzały z dystansu. Nasze zachowanie sprawiło, że rywale już w 56. minucie zdobyli bramkę kontaktową.
ROZTRWONIENIE PRZEWAGI W MECZU
– Chcemy wygrać każdy mecz, jednak było widać jak sobie radzą podczas gry. Chcieliśmy zwyciężyć, niestety się nie udało. Przed spotkaniem myśleliśmy, że remis na wyjeździe będzie dobrym wynikiem. Ale patrząc na mecz, kiedy masz dwubramkową przewagę, musisz sobie z tym radzić i czasami ryzykować.
CELOWANIE W ZWYCIĘSTWO Z ASTON VILLĄ
– Jeśli uda się zgarnąć 3 punkty w niedzielę to będzie świetny tydzień. Ale najpierw musimy dobrze się przygotować, dlatego potrzebujemy regeneracji. Przygotujemy się, odpoczniemy i skupimy na następnym pojedynku.
CZY MAGUIRE WRÓCI NA NIEDZIELNE SPOTKANIE?
– W tym momencie nie mogę nic powiedzieć o jego stanie zdrowia. Musimy poczekać, rozmawiać z lekarzami i, przede wszystkim, z Harrym. Zobaczymy, jak sytuacja się rozwinie.
W nadchodzącą niedzielę “Czerwone Diabły” będą miały szansę udowodnić swoją wyższość. Zagrają na własnym stadionie z Aston Villą, będącą aktualnie w znakomitej formie.









