Nowy szkoleniowiec Leicester City, a zarazem legenda Manchesteru United, Ruud van Nistelrooy zamierza wykorzystać swoje relacje z klubem z Old Trafford i ściągnąć na King Power Stadium piłkarzy z którymi jeszcze niedawno współpracował. Uwagę “Lisów” przykuł przede wszystkim lewy obrońca, Harry Amass.
Leicester City planuje nawiązać kontakt z Manchesterem United w sprawie wypożyczenia młodego Anglika do końca sezonu. Jednocześnie zainteresowanie Amassem przejawiają też kluby z Championship i League One. W ostatnich dniach media donosiły, że “Czerwone Diabły” wypożyczając zawodników skupi się na ilości minut jakie piłkarze będą mogli otrzymać, a nie na poziomie, na którym będzie występował zespół.
Przed przybyciem Rubena Amorima, Harry Amass był jednym z pierwszych młodych graczy w kolejce do debiutu. Erik Ten Hag obiecał mu, że dostanie swoją okazję do gry, ale jego szanse spadły po odejściu Holendra. Co więcej, nowy lewy obrońca jest priorytetem na styczniowe i letnie okienko transferowe, a ściągnięcie Diego Leona z Cerro Porteno zwiększa konkurencję w klubie.
Podczas ostatniej konferencji prasowej van Nistelrooy mówił o swoich planach na styczniowe okienko transferowe i o tym, czy wykorzysta swoje znajomości, aby wzmocnić swoją drużynę.
– Oczywiście, że patrzę na moją sieć kontaktów, ponieważ grałem w kilku krajach. Ważne jest, aby wykorzystać to, aby wzmocnić skład i pomóc drużynie osiągnąć określony cel.
– Te rozmowy są ważne. Grudzień dał mi jasny obraz tego, gdzie drużyna potrzebuje pomocy. Można również spojrzeć na kontuzje i czas ich trwania, ale zachowamy to za zamkniętymi drzwiami.
– Kiedy przyszedłem, oceniliśmy obecny skład i chciałem zobaczyć, jak to będzie wyglądało w grudniu, abyśmy mogli poznać szczegóły. Następnie spojrzeliśmy w przyszłość, aby określić, co jest możliwe do zrobienia w styczniu. Byliśmy w tym zgodni od pierwszej rozmowy, a teraz patrzymy na okienko. Mamy jasność co do pewnych opcji.
Jak ujawniły inne główne media, Manchester United chce wypożyczyć 17-letniego lewego obrońcę w tym okienku, a także inne nazwiska, takie jak Daniel Gore i Ethan Wheatley, jeśli nadejdą dobre okazje.









