Latem Manchester United podpisał umowy z kilkoma bardzo obiecującymi piłkarzami młodego pokolenia. Jednym z nich jest Malijczyk Sekou Kone, który przed meczem z Fenerbahce w ramach Ligi Europy trenował razem z pierwszą drużyną.
18-latek dołączył do Manchesteru United w dniu zakończenia letniego okienka transferowego z malijskiej drużyny Guidars FC i nie został jeszcze zauważony na żadnym oficjalnym zdjęciu treningowym. Uważa się, że “Czerwone Diabły” zapłacą stałą opłatę w wysokości 1,2 miliona funtów za jego podpis, z szeregiem dodatków związanych z wynikami.
Sekou Kone został po raz pierwszy sfotografowany na treningu z pierwszą drużyną we wtorek przed czwartkowym starciem Ligi Europy z Fenerbahce. Na stroju treningowym można było zauważyć numer 42, co pozornie może potwierdzać jego numer w drużynie, biorąc pod uwagę, że każdy inny gracz miał również przypisany numer na swoim zestawie.
Manchester United nie spieszył się z debiutem Kone pamiętając o tym, aby ułatwić mu wejście do akcji po zmianie otoczenia w tak młodym wieku. Nastoletni pomocnik jest postrzegany jako długoterminowa opcja na przyszłość i zawodnik z prawdziwymi kwalifikacjami do gry dla pierwszej drużyny.
We wtorkowej sesji treningowej wzięło udział także kilku zawodników z akademii, w tym Amir Ibragimov, Ethan Wheatley, Harry Amass, Habeeb Ogunneye, Ruben Curley, Sam Mather i Ethan Ennis. “Czerwone Diabły” mogą włączyć do swojego składu kilku młodych zawodników, ponieważ kapitan klubu Bruno Fernandes jest zawieszony, a Kobbie Mainoo kontuzjowany.









