Manchester United zremisował po kolejnym słabym spotkaniu z Bournemouth w lidze. Tego dnia na boisku zabrakło Antony’ego, który zdaniem oficjalnej wersji miał być kontuzjowany. Jednakże w mediach pojawia się coraz więcej wieści podważających tę narrację.
Jedyną oficjalną informacją, którą otrzymaliśmy o powodzie absencji Antony’ego w meczu z Bournemouth, jest wpis Mikeya Partingtona z ogłoszenia kadry meczowej. Dziennikarz klubowych mediów w swoim tekście stwierdził, że zawodnik jest kontuzjowany i zastąpi go na ławce młody Ethan Wheatley.
Natomiast od Erika ten Haga nie otrzymaliśmy żadnych wieści w tej sprawie. Szkoleniowiec nie opowiedział o swoim podopiecznym w wywiadach przed i po pierwszym gwizdku. Temat skrzydłowego został także pomięty na ostatniej konferencji prasowej, w której trakcie Ten Hag opuścił pomieszczenie rozgniewany jednym z pytań.
Światło na sprawę rzucił także użytkownik twittera Insider United, który w tym sezonie ma praktycznie stuprocentową skuteczność przecieków związanych z problemami zdrowotnymi graczy Manchesteru United. Jego źródła mają twierdzić, że przed meczem z Bournemouth Brazylijczyk nie był kontuzjowany.
– Antony był na 100% zdrowy po piątkowej sesji treningowej. Nie wiem, czy przez pogodę nabawił się choroby, przez którą ominął to spotkanie. Na chwilę obecną nie mam żadnych informacji o konflikcie pomiędzy nim a menedżerem, więc nie ma, co spekulować.
Antony was 100% fit after Fridays team sessions, weather he got an illness that ruled him out of yesterdays game, I don’t know, not hearing any news of a fall out between him and management as of yet so won’t make up anything or speculate. 👊🏽
— INSIDER UNITED (@INSIDERUTD1) April 14, 2024
Korespondent dziennika z Manchesteru Samuel Luckhurst skonfrontował doniesienia z samym działem prasowym “Czerwonych Diabłów”. Otrzymał on wieści, że Antony nie był w stanie ukończyć ostatniej sesji treningowej przed meczem z Bournemouth. Klub całkowicie zaprzeczył informacjom o karze dyscyplinarnej.
Natomiast źródła Utd District związane z klubem nie były w stanie jednoznacznie odpowiedzieć w tej sprawie. Nie potwierdziły one, że zawodnik otrzymał karę, lecz także nie były w stanie zdementować tych wieści. Jednak coraz bardziej popularna robi się jeszcze jedna wersja tego wydarzenia.
Mniejsze portale i źródła podają, że Antony miał podzielić losy Jadona Sancho. Zawodnik miał opuścić obiekt treningowy po tym, jak nie zgodził się z doborem składu na mecz sobotni. Ma on też mieć problem do menedżera ze względu na ograniczony czas na boisku.









