Dziennikarz serwisu The Athletic, Laurie Whitwell, w nawiązaniu do wcześniejszych informacji podawanych przez zdecydowanie mniej wiarygodnego dziennikarza “Manchester Evening News”, Samuela Luckhursta, przekazał że Ole Gunnar Solskjaer póki co może być spokojny o swoją posadę i nie zmieni tego nawet ewentualna porażka w sobotnim meczu z Evertonem.
Przyszłość Norwega w roli szkoleniowca “Czerwonych Diabłów” po raz kolejny stanęła pod znakiem zapytania po ostatnich dwóch porażkach drużyny z Old Trafford z Arsenalem w Premier League i z Istanbul Basaksehir w Lidze Mistrzów. Zajmowanie po 6 meczach 15. pozycji w lidze także jest powodem do krytyki Solskjaera.
Doniesienia na temat Mauricio Pochettino
Samuel Luckhurst z “MEN” podał, że władze Manchesteru United miały już skontaktować się z byłym menedżerem Tottenhamu, Mauricio Pochettino, który ma być postrzegany jako zastępca Solskjaera. Decydujący o losach Norwega miałby być nadchodzący pojedynek “Czerwonych Diabłów” w lidze z Evertonem.
Krytyka wzmogła się po środowej niespodziewanej porażce 1:2 Basaksehirem w Lidze Mistrzów, w szczególności biorąc pod uwagę poziom przeciwnika, sposób w jaki drużyna Solskjaera straciła bramki i kompletną impotencję w ofensywie.
Jak jednak przekazuje Laurie Whitwell z The Athletic, powołując się na swoje źródła, posada Solskjaera ma pozostawać bezpieczna. Na Old Trafford uznają, że Norweg dobrze poradził sobie z drużyną w poprzednim sezonie, doprowadzając ją do 3. miejsca w lidze, a także do trzech półfinałów w pucharach.
Na Old Trafford ma panować też poczucie, że Solskjaer zasługuje na szansę odwrócenia złej passy, po tym jak w ostatnich tygodniach pokonał zasłużenie Paris Saint-Germain i przekonująco RB Lipsk w Lidze Mistrzów.
Sobotni mecz na Goodison Park ma być postrzegany jako pierwsza okazja do naprawienia ostatnich złych wyników, ale ewentualna porażka ma nie być kluczowa w kwestii zmiany zdania w klubie na temat sensu dalszej współpracy z Norwegiem. Z kolei wygrana sprawi, że “Czerwone Diabły”, mając rozegrane tyle samo spotkań, co obecny lider Premier League, Liverpool, będą traciły do pierwszego miejsca 6 punktów.
Zdaniem The Athletic, Solskajer ma mieć także poparcie zawodników, którzy mają być w pełni zaangażowani w pracę, którą Norweg wykonuje. Część piłkarzy ma być dodatkowo zadowolona z postępów w swoim indywidualnym rozwoju, jakie uczyniła u obecnego szkoleniowca “Czerwonych Diabłów”.
Mają być za to pewne obawy, co do spójności gry w ofensywie drużyny Solskjaera i opinie na temat potrzeby wprowadzenia ulepszeń w ośrodku treningowym w Carrington. Są ponoć też pojedyncze głosy z szatni, które poddają w wątpliwość, czy Norweg jest w stanie radzić sobie dobrze na elitarnym poziomie.
W kwestii Mauricio Pochettino, The Athletic podaje, że Ed Woodward zna się z Argentyńczykiem, bowiem miał się z nim spotkać dwa lata temu. Niektóre źródła spodziewają się, że klub z Old Trafford zacznie formalne rozmowy z obozem byłego menedżera Tottenhamu, jeżeli jednak dojdzie do poszukiwania nowego szkoleniowca.
Stanowisko Sky Sports zgodne z The Athletic
Także stacja Sky Sports News, powołując się na swoje źródła, przekazała że władze klubu z Old Trafford dalej wspierają Solskjaera i uważają Norwega za długoterminowe rozwiązanie na stanowisku menedżera.
– Z tego, co mi powiedziano, Manchester United wciąż widzi Ole Gunnara Solskjaera jako człowieka od długoterminowego projektu w klubie i kogoś, kogo należy wspierać, a także którego pracę należy wspierać. Nie wydaje mi się, aby to się zmieniło – mówił James Cooper, reporter stacji Sky Sports.
– Jaka jest ich reakcja na ostatnie kilka dni? Nie wydaje mi się, aby była dobra. Niemniej nieco ponad tydzień temu, wszyscy mówiliśmy o tym, jakim niesamowitym jest trenerem i jak wszystko się zmieniło pod wodzą Solskjaera.
– Rozbił RB Lipsk 5:0 na Old Trafford i wydawało się, że wszystko się odmieniło. Z drugiej strony pojawia się pytanie, jak u licha ci sami piłkarze rozbili Lipsk 5:0, a potem zaprezentowali się tak, jak w tych ostatnich dwóch meczach?
– Jest tu kilka dużych znaków zapytania. Można było zobaczyć Solskjaera zeszłego wieczoru – był wściekły z powodu tego, co stało się w Stambule. Przy czym chronił swoich piłkarzy, nie krytykował ich za bardzo, ale myślę, że można było dostrzec, że oczekuje od nich wielkiej odmiany gry w meczu przeciwko Evertonowi.
– Byliśmy już w tym miejscu wcześniej, ale większość fanów Manchesteru United powie ci, że gdy Norweg potrzebuje osiągnąć odpowiedni rezultat, to tak się dzieje. Niemniej mecz weekendowy z Evertonem nie będzie łatwy. Listopad jest zawsze trudnym okresem dla menedżerów, którzy pracowali tu po sir Aleksie Fergusonie.
– Rok temu o tej porze pojawiały się te same pytania dotyczące Solskjaera. Wiadomość, jaka pochodzi bezpośrednio od United jest taka, że wspierają go dalej. Jest uważany za człowieka do realizacji długoterminowej wizji klubu, ale też pewne rzeczy muszą poprawić się na boisku – dodał.
Głosy o braku wsparcia ze strony zarządu klubu
Część osób ze środowiska piłkarskiego, jak chociażby dziennikarz Jan Aage Fjortoft jest też zdania, że Solskjaer nie otrzymał dotychczas odpowiedniego wsparcia od zarządu klubu, który nie wzmocnił drużyny tymi zawodnikami, których oczekiwał otrzymać norweski menedżer.
Moyes – van Gaal – Mourinho …..
And now Solskjær apparently is THE problem….
One week after hammering RB Leipzig 5-0….
The other big clubs must have their biggest laugh EVER when they’re looking at the “problem-solving- business” at Manchester United the last years
— Jan Aage Fjørtoft 🇳🇴 (@JanAageFjortoft) November 5, 2020
I want Sancho
I will get him for you
I want Sancho.
I will get him for you.
I want Sancho to improve the team
I will get him for you
Why didn’t I get Sancho?
You are fired because you didn’t improve the team
— Jan Aage Fjørtoft 🇳🇴 (@JanAageFjortoft) November 5, 2020









