Przebudowa struktur Manchesteru United trwa w najlepsze. Kluczowe stanowiska dla zdrowego funkcjonowania klubu obejmowane są przez ludzi z dość imponującą karierą. Do takich osób należy właśnie Christopher Vivell.
Christopher Vivell związał się krótkoterminowym kontraktem z Man Utd. Rola, która mu przypadnie, to Dyrektor ds. Rekrutacji. W dłuższej perspektywie klub widzi go jako Dyrektora ds. Talentów Globalnych. Jego zadaniem będzie szukanie najbardziej perspektywicznych piłkarzy do pierwszej drużyny. Wyszukani zawodnicy będą musieli pasować do modelu gry zarówno taktycznie jak i osobowościowo. Jego bezpośrednim przełożonym będzie Dan Ashworth, nowy Dyrektor Sportowy.
Profil zawodowy naszego nowego nabytku jest naprawdę pokaźny. Swoją zawodową przygodę rozpoczął w Hoffenheim w 2010 roku. Zajmował się analizą wideo i skautingiem. Po pięciu latach został dostrzeżony przez grupę Red Bull i zatrudniony w Red Bull Salzburg jako szef skautingu. Trzy lata później awansował na Dyrektora ds. Rekrutacji. 37-letni Niemiec płynnie został przesunięty do RB Lipska, będącego częścią tej samej grupy, i ustawiony w roli Dyrektora Technicznego. Od 2020 do 2022 pozostawał w Lipsku. Dopiero pod koniec 2022 roku dołączył do Chelsea jako Dyrektor Techniczny.
– Jesteśmy zachwyceni, że Christopher przejmuje tę ważną rolę lidera w klubie. Jego praca w Niemczech i Austrii mówi sama za siebie. Jesteśmy pewni, że będzie kontynuował swoją imponującą ścieżkę tutaj w Chelsea – przekazał wydanym oświadczeniu Todd Boehly, właściciel Chelsea.
W londyńskim klubie spędził zaledwie rok. Duże zmiany na stanowiskach i w strukturach klubowych doprowadziły do zmian w roli jaką miał spełniać. Gdy Vivell pozostawał bez klubu, Manchester United postanowił to wykorzystać. Duży wpływ na zatrudnienie miał Omar Berrada, nasz Dyrektor Generalny.
Do sukcesów Christophera Vivella możemy zaliczyć m.in. Benjamina Sesko. Słoweniec trafił do RB Salzburga za 2,5 miliona euro, a jego aktualna wartość według „Transfermart” wynosi 50 milionów euro. Podobna sytuacja jest z Dayotem Upamecano. Młody obrońca pozyskany za 2,2 miliona euro najpierw trafił do RB Lipsk za 18,5 miliona euro, by finalnie skończyć w Bayernie Monachium za 42,5 miliona euro. Karim Adeyemi to również sukces Vivella, który przyniósł zysk w wysokości 20 milionów euro.
Najjaśniej błyszczącą perełką, dostrzeżoną przez Vivella, nadal pozostaje Erling Haaland. Młody Norweg kosztował zaledwie 8 milionów euro gdy był ściągany z Molde do Salzburga w 2019 roku. Obecny napastnik Manchesteru City jest wyceniany w okolicach 150 milionów euro. Warto też wspomnieć, że Ole Gunnar Solskjaer w latach 2017-2018 pracował w Molde FK i doskonale znał Erlinga Haalanda. Nasz były szkoleniowiec naciskał na Manchester United by pozyskali młodego napastnika, gdyż był do wyjęcia za 20 milionów euro. Władze z Old Trafford finalnie odrzuciły ten pomysł.
– Wielkie kluby też go [Erlinga Haalanda] chciały, ale chcieli przeprowadzić plan wypożyczeń, czego nie chcieli ani jego ojciec, ani Erling. Dlatego udało nam się go do nas sprowadzić – opowiada Vivell.
Na rynku transferowym trwa ofensywa klubu. Co prawda w pierwszej kolejności wzmacniamy struktury i sztab, ale na zawodników też przyjdzie pora. Już teraz możemy się pochwalić takimi postaciami jak Omar Berrada, Dan Ashworth czy właśnie Christopher Vivell. Dodatkowo Erik ten Hag przedłużył kontakt do 2026 roku. Jego sztab ma zostać zasilony przez Ruuda van Nistelrooy’a i Rene Hake’a. Tak duże zmiany w klubie daję nadzieję na lepszą przyszłość i wiarę, że Manchester United już niedługo wróci do walki o najwyższe trofea.









