Sobotnim wczesnym popołudniem podopieczni Rubena Amorima dostaną szansę, żeby zrewanżować się za przegrany finał Ligi Europy. “Czerwone Diabły” zmierzą się z Tottenhamem, który jest w tym sezonie prowadzony przez Thomasa Franka. Zapraszamy na zapowiedź tego spotkania.
Seria zwycięstw została zakończona przez remis 2:2 z Nottingham Forest. Jednak w szeregach “Czerwonych Diabłów” wciąż wyczuwalny jest umiarkowany optymizm, ponieważ forma boiskowa ma się coraz lepiej. Co więcej, przed weekendem dotarły do nas informacje, że Ruben Amorim został menedżerem miesiąca, a Bryan Mbeumo piłkarzem października.
Jednak dobrą dyspozycję będzie trzeba potwierdzić w spotkaniu z Tottenhamem. Na przedmeczowej konferencji prasowej Ruben Amorim przekonywał, że jego zespół obecnie jest przekonany o swojej sile.
– Myślę, że jesteśmy bardziej pewni siebie. Coraz bardziej wierzymy, że możemy wygrać z każdym i już to udowodniliśmy. Ostatni mecz był dla nas trudny, bo w niektórych momentach nie byliśmy drużyną, którą powinniśmy być przez całe 90 minut. W porównaniu z meczem z Brighton to jednak coś innego. Wtedy też straciliśmy dwa gole, ale przebieg meczu był inny. Wiemy, że nadal mamy wiele do poprawy. Jesteśmy lepiej przygotowani na to, co dzieje się w trakcie meczu i to też jest pozytywne – podkreślał szkoleniowiec.
Z kolei Tottenham jest w nieco gorszym położeniu, jeśli chodzi o przygotowanie do tego spotkania, ponieważ rozgrywał on swój mecz w Lidze Mistrzów w środku tygodnia. Podopieczni Thomasa Franka we wtorek ograli 4:0 Kopenhagę i to mimo gry przez 35 minut w osłabieniu. Z pewnością triumf w Champions League poprawił im nastroje przed rywalizacją z Manchesterem United, ponieważ wcześniej przegrywali oni kolejno z Newcastle i Chelsea.
Sytuacja kadrowa przed meczem Nottingham Forest vs. Manchester United
Przewidywane składy:
Fakty meczowe:
– W zeszłym sezonie Tottenham zanotował dwa zwycięstwa w Premier League nad Manchesterem United. Ostatni raz trzy kolejne mecze ligowe z “Czerwonymi Diabłami” wygrali oni w latach 1959/1960.
– Manchester United nie wygrał żadnego z siedmiu ostatnich spotkań z Tottenhamem we wszystkich rozgrywkach (dwa remisy, pięć porażek), przegrywając każde z ostatnich czterech spotkań. Ostatnią drużyną, która wygrała pięć razy z rzędu z “Czerwonymi Diabłami”, był Liverpool w latach 2000–2002.
Manchester United:
– Manchester United jest niepokonany w czterech ostatnich meczach Premier League (trzy zwycięstwa, jeden remis), co jest najlepszą serią pod wodzą Rubena Amorima. Dłuższą serię bez porażki Manchester United zanotował w styczniu/lutym 2024 roku (pięć meczów). Był to również ostatni raz, kiedy strzelili dwa lub więcej goli w pięciu meczach z rzędu.
– Tylko Liverpool (156) oddał w tym sezonie Premier League więcej strzałów niż Manchester United (153), a żadna inna drużyna nie oddała więcej strzałów na bramkę niż oni (54).
– Bruno Fernandes ma na koncie 53 asysty w Premier League – od debiutu w lutym 2020 roku więcej asystowali tylko Mohamed Salah (64) i Kevin De Bruyne (58).
Tottenham Hotspur:
– Tylko trzy drużyny dały Anglikom niższy odsetek minut na boisku w Premier League w tym sezonie niż “Spurs” (7,8%) – to najniższy wynik w historii (poprzedni najniższy wynik wyniósł 8,2% w sezonie 2023/2024).
– Żadna drużyna nie przegrała więcej domowych meczów Premier League w 2025 roku niż Tottenham Hotspur (9). Tylko w latach 1994 i 2003 (po 10) Tottenham osiągnął dwucyfrową liczbę porażek u siebie w historii ligi.









