Ibrahim Hatipoglu, wiceprezydent ekipy Galatasaray, przekazał, że jego klub interesuje się transferem Scotta McTominaya z Manchesteru United. Sezon 2023/24 był jak dotąd najbardziej produktywny w wykonaniu Szkota, który zdobył 10 bramek pod okiem menedżera Erika ten Haga.
Od czasu swojego debiutu za kadencji Jose Mourinho w 2017 roku, McTominay był niezawodnym graczem dla każdego kolejnego menedżera, z którym współpracował podczas swojej siedmioletniej przygody w pierwszej drużynie. Jednak bieżący sezon wydaje się być jego ostatnim na Old Trafford. Klub ma być w pełni przygotowany na sprzedaż 27-latka w bieżącym okienku.
W zeszłym roku McTominay był bliski przenosin do West Hamu za 30 milionów funtów, jednak transfer ostatecznie nie doszedł do skutku, zatrzymując reprezentanta Szkocji w drużynie z północnej Anglii na kolejną kampanię. Aktualnie – przez to, że grupa INEOS potrzebuje środków finansowych na kolejne zakupy – pomocnik przyciąga zainteresowanie kilku drużyn z Premier League.
Szkota chciałoby mieć również u siebie tureckie Galatasaray. Sam wiceprezydent tureckiej drużyny Ibrahim Hatipoglu potwierdził, że 27-latek znajduje się w ich kręgu zainteresowań.
– Jesteśmy zainteresowani piłkarzem „Czerwonych Diabłów” – oświadczył na łamach CNN Turk. – Teraz pozostaje tylko wysokość tej transakcji. Dla nas, z decyzyjnego punktu widzenia, opłata transferowa i tygodniówka zawodnika mają ogromne znaczenie. Jeśli negocjacje obu klubów zakończą się sukcesem, wtedy opłata zostanie ujawniona.
Członek Rady Dyrektorów następnie dodał, że Szkot jest jedną z opcji, ponieważ klub ma również na względzie piłkarza Tottenhamu Pierre-Emila Hojbjerga.
– Transfer McTominaya jest ciągle rozpatrywany. Natomiast Hojberg jest świetnym graczem, ma wielu konkurentów, chce widzieć wiele opcji na boisku – podsumował 55-latek.
Chociaż kontrakt pomocnika Manchesteru United wygasa w przyszłym roku, trener 20-krotnych mistrzów Anglii widzi w nim cennego zawodnika zespołu. Oznacza to, że tylko naprawdę atrakcyjna oferta mogłaby skłonić Szkota do opuszczenia „Teatru Marzeń” tego lata.









