Drużyna Manchesteru United do lat 21 podeszła do spotkania z Sunderlandem z pewnym niedosytem po ostatnim remisie z Jong PSV (1:1). O ile po pierwszej połowie można było wierzyć w niesamowity powrót, to druga część spotkania zawiodła i finalnie zakończyła się wynikiem 5:2 dla gospodarzy.
W meczu nie musieliśmy długo czekać na pierwsze trafienie – łącznie padło aż 7 bramek. Adil Aouchiche, trenujący od dłuższego czasu z Sunderlandem, wykorzystał zamieszanie podczas rzutu rożnego i uderzył na bramkę z krawędzi pola karnego. Młode „Czerwone Diabły” szybko odpowiedziały w postaci gola zdobytego przez Jack’a Fletchera. Dalej padał już strzał za strzałem: samobój Ogunneye’a, powiększenie przewagi gospodarzy na 3:1, Gabriele Biancheri na 3:2 i ponownie Samuel-Ogunsuyi na 4:2. Szalona pierwsza połowa dobiegła końca.
Drugie 45 minut zaczęło się od dwóch zmian – Fredricson za Amassa i Wheatley za Fletchera. Krótko po tym Timur Tuterov zadał ostatni, piąty cios, czym przypieczętował porażkę przyjezdnych. Pełne 90 minut rozegrał Hubert Graczyk.
– Wynik sprawiedliwie odzwierciedla przebieg spotkania. Oni (Sunderland) byli dziś lepszą drużyną – przekazał klubowym mediom po meczu trener Manchesteru United U21, Travis Binnion.
Rezerwy zespołu z Old Trafford zajmują aktualnie 14. miejsce w młodej Premier League. Po 8 kolejkach mają na koncie 4 zwycięstwa i 4 porażki. Sunderland uplasował się na pozycji 9. Następne spotkanie zostanie rozegrane 12 listopada z Huddersfield w ramach EFL Trophy.
Skład: Graczyk – Kamason, Ogunneye, Kingdon, Amass (Fredricson 45’) – McAllister (Kone 71’), Baumann – Sharpe, J. Fletcher (Wheatley 45’), Mather (Devaney 60’) – Biancheri.
Bramki: J. Fletcher 8’, Biancheri 45’









