Według informacji przekazanych przez Fabrizio Romano, Manchester United wielokrotnie rozmawiał w przeciągu ostatnich kilku dni z agentami Carlosa Baleby na temat potencjalnego kontraktu i wynagrodzenia.
Włoski guru transferowy donosi, że “Czerwone Diabły” chcą najpierw poczynić postępy w negocjacjach z otoczeniem pomocnika, a potem spróbować nawiązać kontakt z Brighton & Hove Albion, czyli przyjąć podobną taktykę do tej, która okazała się sukcesem w przypadku pozyskania Benjamina Sesko.
Natomiast dziennikarz The Athletic, Mark Critchley, upatruje aktualne okno transferowego jako dużą okazję dla Manchesteru United na uprzedzenie rywali, którzy celują w angaż zawodnika latem przyszłego roku. Brighton chce utrzymać Kameruńczyka w swoich szeregach przynajmniej na jeszcze jeden sezon, a jest to powiązane z planami klubu wobec innego nastolatka.
– To umowa, którą wiele klubów Premier League chciałoby zrealizować. Baleba jest jednym z najwyżej ocenianych defensywnych pomocników w lidze i europejskim futbolu. Jeśli Manchester United się na niego zdecyduje, mówimy o kwocie przekraczającej 100 milionów funtów. Kwota odstępnego w przypadku sprzedaży Moisesa Caicedo, a więc 115 milionów funtów, jest z pewnością punktem odniesienia dla Brighton i w tym przypadku brane są pod uwagę podobne parametry.
– Manchester United przyglądał się tym parametrom w tym tygodniu i uważa, że latem przyszłego roku będzie na niego popyt, więc jeśli możemy wyprzedzić konkurencję, jeśli uda nam się to zrobić teraz i zdobyć przewagę nad klubami, które będą się o niego ubiegać, to zostanie to uznane za sukces Manchesteru United, który pomoże im w przyszłości.
– To nierealistyczna i mało prawdopodobna umowa ze względu na kwoty, o których się mówi. Oczekiwania Brighton dotyczące zatrzymania Carlosa Baleby tego lata przekładają się na plany dotyczące kolejnego pomocnika, 19-letniego Malicka Yalcouye, którego klub chce wypożyczyć, aby mógł się rozwijać – podsumowuje Critchley.
Swoje trzy grosze dołożył również Andy Mitten, dziennikarz zajmujący się na co dzień kwestiami dotyczącymi “Czerwonych Diabłów”, który sądzi, że w realizacji tego transferu będzie potrzebny kompromis.
– Nie sądzę, żeby Carlos Baleba był absolutną gwarancją wyłącznie ze względów finansowych. Myślę, że gdybyś teraz zapytał Manchester United: “Chcecie go?”, a zawodnika: “Chcesz dołączyć do Manchesteru United?”, to z pewnością obie odpowiedzi byłyby twierdzące. Powiedziałbyś Brighton: „Oddajcie zawodnika za korzystną cenę…”, ale to się nie wydarzy, więc będzie potrzebny kompromis.
– Być może niektórzy piłkarze Manchesteru United są atrakcyjni dla Brighton. Zawodnicy, których Manchester United próbuje sprzedać, prawdopodobnie będą musieli zgodzić się na obniżkę pensji, tak jak to zrobił Marcus Rashford. Agenci również będą musieli zaakceptować niższą stawkę, niż mogliby się spodziewać, ale to wszystko będzie przedmiotem handlu, który będziemy obserwować przez najbliższe kilka tygodni.









