diogo dalot38 1
unitedinfocus.com

Diogo Dalot: Kibice ponownie uwierzą, że możemy wygrać Premier League

, , Joanna Bryndza
Zmień rozmiar tekstu:

Diogo Dalot z entuzjazmem przyjął powołanie do reprezentacji Portugalii na Mistrzostwa Świata, które odbędą się w Stanach Zjednoczonych, Meksyku i Kanadzie.

Dla bocznego obrońcy będzie to drugi Mundial w karierze po występie na turnieju w Katarze w 2022 roku. Portugalczyk chce wykorzystać pozytywny impuls po udanym zakończeniu sezonu w barwach Manchesteru United i przełożyć dobrą passę na występy w kadrze narodowej. Przyznaje także, że jest przygotowany do turnieju i nie odczuwa zmęczenia ani wyczerpania.

– To wielki zaszczyt znaleźć się po raz drugi w grupie, która będzie reprezentować Portugalię na Mistrzostwach Świata. Gra na Mundialu to jeden z najważniejszych momentów w karierze każdego piłkarza. Po bardzo pozytywnym sezonie, w którym pomogłem Manchesterowi United wrócić do Ligi Mistrzów i zakończyć rozgrywki w czołowej trójce Premier League, czuję się w doskonałej kondycji zarówno pod względem fizycznym, jak i mentalnym. Jestem gotowy, by pomóc naszej reprezentacji i spróbować sprawić wielką radość wszystkim Portugalczykom – mówił Dalot.

Portugalia jest jedną z rozstawionych drużyn na turnieju, a w swojej grupie zmierzy się z Kolumbią, Demokratyczną Republiką Konga i Uzbekistanem.

Ambitny cel na przyszły sezon i nieprzychylne opinie

27-latek ma ambitne cele na przyszły sezon z Manchesterem United, z którymi kibice z pewnością będą się utożsamiać. Biorąc pod uwagę trajektorię formy zespołu w ciągu ostatnich sześciu miesięcy, walka o mistrzostwo Premier League wydaje się naturalnym krokiem, co zasugerował również boczny obrońca.

– Na początku każdego sezonu, kibice Manchesteru United zawsze wierzą, że możemy wygrać Premier League i Ligę Mistrzów, i to jest to, co najbardziej kocham w tym klubie. Nie ma znaczenia, co wydarzyło się w poprzednim sezonie. W zeszłym roku zajęliśmy 15. miejsce w Premier League, a teraz skończyliśmy na trzecim. Nie ma gwarancji, że w przyszłym roku nie sięgniemy po mistrzostwo czy Ligę Mistrzów. Jestem przekonany, że w sierpniu, gdy rozpocznie się nowy sezon i rozegramy pierwszy mecz na Old Trafford, 70 tysięcy kibiców ponownie uwierzy, że możemy wygrać Premier League. 

– Jestem w tym klubie wystarczająco długo, by zdać sobie sprawę, jak ważna jest potrzeba zachowania równowagi emocjonalnej, zwłaszcza biorąc pod uwagę huśtawkę nastrojów, która często ma tu miejsce w trakcie sezonu. My, zawodnicy i członkowie sztabu szkoleniowego, musimy umieć zachować jak największą równowagę w radzeniu sobie z tymi emocjami, a przy tym nigdy nie tracąc ambicji wygrywania, ponieważ na tym opiera się życie Manchesteru United.

– Rozegrałem prawie 250 meczów dla tego klubu. Najtrudniejsze okresy były naprawdę ciężkie. Bywały chwile, gdy wszyscy krytykowali Manchester United, mówiąc, że to zrujnowane miejsce, że pracują tu najgorsi ludzie, że są tu najgorsi zawodnicy, a w klubie panuje bałagan. Kiedy słyszysz to wystarczająco często i wiesz, że jesteś tego częścią, to boli. Ale wiem, że to miejsce jest lepsze niż wtedy, gdy tu przyszedłem. Widzę to za kulisami, widzę to w sposobie, w jaki ludzie ze sobą rozmawiają. 

– Widzę to też po postępach, jakie poczyniliśmy w tym sezonie. Ten klub znów będzie wygrywał, na 100 procent. Nie mogę codziennie wychodzić na trening bez przekonania o tym. Jeśli w to nie wierzysz, to nie jest klub dla ciebie. Przypominam sobie o tym za każdym razem, gdy wjeżdżam do Carrington i widzę wielkie czerwone litery nad parkingiem: Manchester United. A potem idę korytarzem i widzę wszystkie te legendy unoszące wielkie trofea. Pewnego dnia. Wkrótce. Jestem tego pewien. 

– Kiedy patrzę na ten klub, czuję się jak w domu. Czasami mam wrażenie, jakbym przeszedł przez Akademię Manchesteru United, bo trafiłem tu w bardzo młodym wieku i mam za sobą wszystkie te etapy: bycie młodym piłkarzem, awans do drużyny, posiadanie domu, psów, zawarcie małżeństwa, pojawienie się dzieci – innymi słowy, cały cykl życia. Ten klub jest z tym wszystkim związany. To właściwie całe moje zawodowe życie – klub, miasto, ludzie, kibice, stadion, centrum treningowe, a nawet droga do ośrodka treningowego. 

– Mam mnóstwo wspomnień z czasów gry w FC Porto i z podróży między Bragą a Porto. Tutaj moje życie toczy się między domem w Hale, a boiskiem treningowym w Carrington, a z tymi miejscami buduje się wspomnienia i kojarzy dobre i złe chwile. Kibice nie oczekują, żebyś grał w jakiś konkretny sposób, ale żebyś był gotów dać z siebie wszystko dla klubu i schodził z boiska z poczuciem, że nie mogłeś zrobić nic więcej. 

– Oczywiście, potrzebujemy jakościowych zawodników i atrakcyjnej gry, co dla kibica Manchesteru United oznacza futbol ofensywny, szybkie przejścia i wiarę do ostatniej minuty, że uda się odnieść zwycięstwo. Michael Carrick potrafił nam to przekazać poprzez sposób, w jaki się z nami komunikował i podczas naszych spotkań. Jego wielką zaletą jest to, że dokładnie wie, jak to jest grać na wyjeździe z Leeds czy na Stamford Bridge. Wie, z jaką atmosferą przyjdzie nam się zmierzyć i jak wygląda rywalizacja w Lidze Mistrzów.

Ulubiony trener Dalota? 

Dalot spędził już osiem lat w Manchesterze United i w tym czasie pracował pod wodzą ośmiu różnych menedżerów.

– Oczywiście, posiadanie tylu menedżerów nie jest idealną sytuacją, ale była to dla mnie cenna lekcja, ponieważ musiałem stale się dostosowywać. To zmusiło mnie do wyjścia ze strefy komfortu i sprostania wysokim standardom, jakie obowiązują w takim klubie. W Manchesterze United, jeśli nie jesteś przyzwyczajony do wygrywania i dążenia do bycia lepszym każdego dnia, to jesteś w złym miejscu. Ta adaptacja nie przebiegała w warunkach, jakich bym sobie życzył, ponieważ chciałem walczyć o Premier League i Ligę Mistrzów, ale szczerze wierzę, że klub jest blisko powrotu na ten poziom.

Portugalczyk trafił na Old Trafford latem 2018 roku z FC Porto za 19 milionów funtów i z czasem wyrobił sobie opinię jednego z najbardziej niezawodnych zawodników. Zapytany, o najlepszego menedżera, z jakim współpracował, 27-latek bez wahania wymienił nazwisko Jose Mourinho. To właśnie „The Special One” sprowadził go do Manchesteru United, choć sam został zwolniony zaledwie kilka miesięcy później po nieudanym początku sezonu.

– Przed transferem doznałem kontuzji kolana, która wykluczyła mnie z gry na pięć miesięcy. Mourinho obserwował mnie kilka tygodni wcześniej, gdy Porto grało z Liverpoolem na Anfield, a ja występowałem przeciwko Sadio Mane. Powiedział mi: „Diogo, nie obchodzi mnie kontuzja. Będziesz pauzował przez pięć miesięcy. Podpisuję cię na kolejne 10 lat. Jesteś utalentowany. Jesteś silny. Powstrzymałeś najlepszego skrzydłowego na świecie. Teraz przyjdź i graj dla mnie” – wspomina 27-latek, wracając do rozmowy telefonicznej z “The Special One”.

– Trzy miesiące później, w grudniu 2018 roku, Mourinho został zwolniony – wspomina Dalot. – Byłem naprawdę smutny, ponieważ bardzo we mnie wierzył i zdążyliśmy zbudować emocjonalną więź. Niedługo potem mieliśmy już nowego menedżera, a następnego lata do klubu trafił nowy prawy obrońca [przyp. red. ma to związek z przyjściem Ole Gunnara Solskjaera oraz Aarona Wan-Bissaki za 50 milionów funtów]. W kolejnym sezonie rozegrałem bodajże 10 spotkań we wszystkich rozgrywkach – kontynuuje Dalot.

Wiadomość od Ronaldo

Dalot przybył do Manchesteru jako nastolatek, mając na koncie niewiele występów w seniorskim futbolu, po czym wkrótce udał się na wypożyczenie do AC Milan, aby spróbować wywalczyć więcej minut gry. Jak sam przyznaje, w tamtym okresie jego możliwości gry w pierwszym zespole “Czerwonych Diabłów” były ograniczone, jednak nigdy nie stracił wiary we własne umiejętności, podobnie jak jeden z jego mentorów: Cristiano Ronaldo.

– Był moim idolem i pozostanie nim na zawsze. Odkąd pamiętam, chciałem być taki jak on i śledziłem wszystko, co go dotyczyło. Był moim największym wzorem i nadal nim jest.

Jak szczęśliwie się złożyło, zaledwie kilka miesięcy po powrocie obrońcy z udanego wypożyczenia w Mediolanie, jego rodak dołączył do niego na Old Trafford. Możliwość obserwowania Ronaldo z bliska, wywarła na Dalocie trwały wpływ.

– Miał największy bezpośredni wpływ na moją karierę, bez wątpienia. W chwili, gdy się pojawił i zostałem jego kolegą z drużyny, moja kariera zaczęła się rozwijać. Przypadek czy nie, to właśnie jego przybycie ukształtowało mój sposób myślenia i podejście do pracy, które mogłem obserwować u niego każdego dnia. To uczyniło mnie silniejszym mentalnie i fizycznie oraz sprawiło, że zacząłem bardziej dbać o swoje ciało, o sposób, w jaki traktuję ludzi, oraz o wszystkie aspekty gry – zarówno na boisku, jak i poza nim.

Jednak wpływ, jaki Ronaldo odcisnął na karierze Dalota, nie był bierny. Diogo uważa, że legendarny zawodnik aktywnie pomógł mu dojść do tego etapu kariery, okazując wiarę w młodego bocznego obrońcę od samego początku.

– To był okres, kiedy wróciłem z wypożyczenia. Nie grałem i nie miałem takiego miejsca w drużynie jak teraz. Pierwszą rzeczą, jaką mi powiedział, było: “Diogo, widziałem cię już w reprezentacji, wiem, kim jesteś poza boiskiem, to tylko kwestia czasu. Będę ci pomagał na treningach i poza nimi. Pójdziesz ze mną? Porozmawiamy, zrobimy te wszystkie rzeczy, spędzimy trochę czasu razem i jestem pewien, że wszystko potoczy się tak, jak chcesz”.

– To, że poświęcił mi czas, żeby mi doradzić i się mną zaopiekować, sprawiło, że jeszcze bardziej go polubiłem. Ma na mnie ogromny wpływ i zdecydowanie, odkąd został moim kolegą z drużyny, moja kariera zmieniła się radykalnie. Po tym, jak poznałem Cristiano, moim celem nie było tylko to, aby pracować jak najwięcej, ale także utrzymanie jak najlepszej formy psychicznej i fizycznej. Uwierz mi, w Manchesterze United najtrudniejsza jest mentalność – zakończył Dalot.

Powiązani zawodnicy

Podobne wpisy

Najnowsze

Rankingi

Najwyższa średnia

# Zawodnik Śr. ocena
1. 7,65
2.
Casemiro
Casemiro Pomocnik
7,20
3. 7,12
4.
Matheus Cunha
Matheus Cunha Napastnik
7,08
5. 6,99

Najwięcej bramek

# Zawodnik Bramki
1.
Bryan Mbeumo
Bryan Mbeumo Napastnik
12
2. 12
3. 9
4.
Casemiro
Casemiro Pomocnik
9
5.
Matheus Cunha
Matheus Cunha Napastnik
9

Najwięcej asyst

# Zawodnik Asysty
1. 22
2. 4
3.
Bryan Mbeumo
Bryan Mbeumo Napastnik
3
4.
Amad Diallo
Amad Diallo Napastnik
3
5.
Diogo Dalot
Diogo Dalot Obrońca
3

Bestsellery w sklepie