Zanim wyjadą na Puchar Narodów Afryki, Amad Diallo i Bryan Mbeumo udzielili ekskluzywnego wywiadu dla Sky Sports, w którym stwierdzili, że zdobycie tytułu mistrza Premier League w ciągu najbliższych kilku lat jest realnym marzeniem Manchesteru United.
Po niedawnej serii pozytywnych wyników, “Czerwone Diabły” znów przeplatają dobre występy z rozczarowującymi, co sprawia, że zespół Rubena Amorima nie może znaleźć odpowiedniej stabilności i zadomowić się w czołówce tabeli Premier League.
Według Iworyjczyka i Kameruńczyka, którzy w obecnej kampanii stworzyli dobrze prosperujący duet po prawej stronie boiska, Manchester United ma przed sobą świetlaną przyszłość.
Zapytany o poziom, na jakim klub z Old Trafford będzie rywalizować za dwa lata, Amad odparł:
– Szczerze mówiąc, dlaczego nie wygrać ligi? Można marzyć, prawda?
Mbeumo dodał:
– Jeśli przychodzisz do Manchesteru United, chcesz wygrywać tytuły, a Premier League jest jednym z nich, więc dlaczego nie?
Amad wierzy, że zespół pod wodzą Amorima zmierza w dobrym kierunku, zwłaszcza po rozczarowującym poprzednim sezonie, który zakończył się 15. miejscem.
– Z mojego osobistego punktu widzenia, uważam, że bardzo się rozwijamy, zwłaszcza jako zespół. Pamiętam, że w zeszłej kampanii niektóre spotkania nie były dla nas łatwe. Wchodziliśmy w mecze, myśląc, że już przegraliśmy. Ten sezon jest inny – panuje inne nastawienie, inna energia. Wychodzimy na mecz i czujemy, że możemy go wygrać. Robimy postępy, a sztab szkoleniowy nam w tym pomaga.
– Nie jesteśmy do końca zadowoleni z obecnego miejsca w tabeli, ale będziemy się poprawiać. Jesteśmy inną drużyną. Ten sezon różni się od poprzedniego – mamy jedno spotkanie w tygodniu, więc musimy starać się grać lepiej z każdym meczem. W szatni panuje pozytywne nastawienie. Bruno Fernandes jest liderem, podobnie jak Harry Maguire. Wszyscy, nawet Bryan. Szczerze mówiąc, jest znacznie lepiej niż w zeszłym sezonie.
Mbeumo szybko zaadaptował się do życia w Manchesterze United i jest najlepszym strzelcem klubu w Premier League, z sześcioma bramkami. Choć przejście z zachodniego Londynu do Manchesteru wydaje się dosyć łatwe, 26-latek przyznaje, że wcale takie nie było.
– Przede wszystkim, wcale nie było łatwo. Po prostu polegam na ciężkiej pracy – na treningach i na tym co robię poza boiskiem – aby wykorzystać każdą szansę na dobry występ. Cały zespół bardzo mi pomógł rozwinąć się jako zawodnikowi i znaleźć swoje miejsce w drużynie.
Amad i Mbeumo nawiązali silne porozumienie po prawej stronie boiska, grając odpowiednio na pozycji wahadłowego i skrzydłowego.
– Mamy dobre relacje – kontynuował Mbeumo. – Amad pomógł mi, kiedy tu przyjechałem. Oczywiście, mówimy tym samym językiem, więc łatwiej było mi z nim współpracować. Opowiadał mi trochę, jak to tutaj działa, więc zbudowaliśmy relację od pierwszego dnia. Nawet po meczu rozmawiamy o niektórych akcjach ofensywnych, które mogłyby wyglądać lepiej.









