Amad Diallo wyraził swoją opinię na temat transferów jakie tego lata przeprowadził Manchester United, w tym przenosin Marcusa Rashforda do Barcelony.
“Czerwone Diabły” próbują poważne zmienić skład personalny swojej kadry, nie tylko w zakresie pozyskiwania talentów, ale także sprzedaży niektórych zawodników. W tym drugim gronie jest Rashford, który nie znalazł wspólnego języka z Rubenem Amorimem i wczoraj oficjalnie sfinalizował swoje przenosiny do Hiszpanii.
– Cóż, jedyne, co mogę powiedzieć, to życzyć mu powodzenia, ale bardziej skupiam się na Manchesterze United i mojej drużynie. Sądzę, że to naprawdę nie jest mój problem. Jedyną rzeczą, o której teraz myślę, jest to, jak będziemy uczyć się siebie jako zespół – skomentował Iworyjczyk.
Na Old Trafford nie jest jednak tak ponuro. Podczas weekendu w nowych barwach zadebiutował Matheus Cunha, a Bryan Mbeumo, po przeciągających się negocjacjach, dostał zgodę na przenosiny do Manchesteru United. Obaj są niewątpliwie wzmocnieniem linii ataku, a Amad wyraził ekscytację związaną z ich przybyciem do klubu.
– Potrzebujemy dobrych zawodników w drużynie, którzy potrafią wnieść coś nowego do ostatniej tercji boiska. Szczególnie w zeszłym sezonie nam tego brakowało. Cunha jest naprawdę świetnym piłkarzem, zdobył mnóstwo goli, więc mogę mu tylko życzyć wszystkiego najlepszego. Jesteśmy naprawdę podekscytowani, że mamy ich w zespole i mam nadzieję, że wszyscy razem będziemy mogli dać coś fanom na koniec sezonu, ponieważ na to zasługują.









