W swoim debiucie na Old Trafford, JJ Gabriel wyglądał na całkowicie zrelaksowanego i zdobył bramkę, która zapewniła Manchesterowi United awans do czwartej rundy FA Youth Cup – czytamy w artykule The Athletic.
Laurie Whitwell – Treść oryginalna
Gabriel przyjął podanie od Nathaniela-Juniora Browna, otworzył ciało i z krawędzi pola karnego precyzyjnie uderzył piłkę w dolny róg bramki. To był strzał pełen precyzji i szybkości. Celebrując to trafienie, wykonał efektowny ślizg na kolanach przed 1 378 widzami zgromadzonymi w „Teatrze Marzeń”. Wiele z tych osób z pewnością liczyło na gola młodego Anglika, który przyciągnął tak wielką uwagę. Wśród publiczności byli m.in. dyrektor Akademii, Steve Torpey, dyrektor ds. negocjacji, Matt Hargreaves, oraz dyrektor ds. rekrutacji, Christopher Vivell.
JJ Gabriel jest kluczowym zawodnikiem drużyny U-18 prowadzonej przez Darrena Fletchera. W tym sezonie może pochwalić się już dziesięcioma golami w 11 występach. Co więcej, w momencie rozpoczęcia wczorajszego meczu FA Youth Cup przeciwko Peterborough United miał zaledwie 15 lat, dwa miesiące i trzy dni, co czyni go najmłodszym zawodnikiem Manchesteru United w historii tych rozgrywek – według danych Transfermarkt.
Poprzedni rekordzista, Omari Forson, miał 15 lat, cztery miesiące i 23 dni w grudniu 2019 roku. Manchester United będzie musiał przeszukać swoje własne archiwa w celu potwierdzenia, ale można śmiało powiedzieć, że Gabriel wyróżnia się w długiej historii rozwoju Akademii.
Gra w Pucharze Młodzieżowym w tak młodym wieku należy do rzadkości, ponieważ do zeszłego sezonu, Związek Piłki Nożnej (FA, Football Association) wymagał, aby do 1 września danego sezonu zawodnik miał ukończone 15 lat. Zmiana regulaminu oznaczała, że np. Max Dowman z Arsenalu mógł zagrać w rozgrywkach w wieku 15 lat i 18 dni.
W Carrington Gabriel jest uważany za najlepszego piłkarza swojego rocznika (2010) w kraju. Porównuje się go do Phila Fodena z Manchesteru City ze względu na sposób, w jaki przyjmuje piłkę w obrocie. Sam Gabriel dorastał, podziwiając Neymara i z pewnością prezentuje na boisku szczególną grację, przypominając Brazylijczyka, gdy ten przebijał się do czołówki.
Zaangażowanie klubu
Minionego lata, zgodnie z przepisami, JJ mógł opuścić „Czerwone Diabły”, i na pewnym etapie jego odejście wydawało się nieuniknione. On i jego rodzina poinformowali Manchester United o swoich zamiarach i zdążyli już podziękować personelowi za wszystko, co dla nich zrobili. Wśród drużyn, które wykazały poważne zainteresowanie znalazł się m.in. Manchester City.
Tymczasem Manchester United zorganizował nadzwyczajne spotkanie, dzień po powrocie Gabriela z wakacji, na którym udało się przekonać zawodnika do zmiany decyzji. Matt Hargreaves dokonał ważnej interwencji, a Jason Wilcox przedstawił plan działania i cele klubu. Zaangażowanie “Czerwonych Diabłów” i jaśniejszy plan okazały się kluczowe.
Gabriel i jego ojciec, Joe O’Cearuill (Joe zdecydował się na zmianę nazwiska z O’Cearuill na Gabriel, aby uczcić przekonania religijne swoje i swojej żony, a także dlatego, że imię, które otrzymał, niewiele dla niego znaczyło), który jest trenerem i mentorem syna, zostali zaproszeni na mecz otwarcia Premier League przeciwko Arsenalowi i zasiedli w loży dyrektorskiej na Old Trafford. Młody zawodnik ponownie otrzymał zaproszenie podczas wizyty West Hamu United w zeszłym tygodniu, gdzie spotkał się z sir Alexem Fergusonem, a także odbył bardziej wartościową interakcje z Rubenem Amorimem.
Anglik niejednokrotnie trenował z pierwszym zespołem, radząc sobie świetnie dzięki ścisłej kontroli nad piłką i umiejętnością gry obiema nogami. Natomiast Bruno Fernandes jest wobec niego szczególnie serdeczny, chętnie rozmawia z nim na treningach i nazywa Gabriela po imieniu.
Klub próbował chronić 15-latka przed nadmiernym zainteresowaniem z zewnątrz, gdy przechodził przez kolejne grupy wiekowe, jednak pod koniec listopada po raz pierwszy opublikował zdjęcia z jego treningu z pierwszym zespołem, w tym także jedno reklamujące ofertę sprzętu na Black Friday, co oznaczało zmianę podejścia.
Pilny uczeń
Gabriel i jego rodzina doceniają nowy system Akademii pod kierownictwem Steve’a Torpey’a oraz treningi prowadzone przez Fletchera. Podczas meczu w FA Youth Cup można było zauważyć współpracę pomiędzy piłkarzem a trenerem – Fletcher kilkukrotnie instruował Gabriela w czasie gry, wskazując na jego ustawienie i ruchy na boisku.
W pewnym momencie, w czasie pierwszej połowy, Fletcher wezwał Gabriela, aby grał wyżej, gdy ten zajmował przestrzeń w środku pola, podczas gdy Manchester United budował akcję od tyłu. Travis Binnion, główny trener drużyny do lat 21, również udzielał wskazówek z ławki rezerwowych, krzycząc do Gabriela, aby wrócił do formacji, po tym, jak ten został sfaulowany w końcówce meczu, wcześniej chwaląc go za drybling, w którym wymknął się dwóm przeciwnikom.
JJ wyróżnia się wyjątkową równowagą i umiejętnością gry obiema nogami, co pozwala mu otwierać kąty podań, które w przeciwnym razie byłyby niedostępne. W meczu przeciwko Peterborough często operował jako “dziesiątka”, przyjmując piłkę tyłem do bramki i rozgrywając akcje w sposób dynamiczny i kreatywny. Grając jako numer 10, często stał tyłem do bramki, obracając się z piłką, a zamiast podawać do tyłu prawą nogą, zagrywał do przodu lewą.
Przed przerwą wykonał podanie między nogami przeciwnika, co wywołało westchnienie publiczności. W 72. minucie cofnął się, aby przyjąć świetne podanie od bramkarza Camerona Byrne-Hughesa w środku pola, a następnie minął Luccę Mendoncę, zanim ponownie go wyprzedził i oddał strzał z dystansu, który przeleciał nad poprzeczką.
Po opadnięciu z sił, Gabriel został zastąpiony przez Rafe’a McCormacka. Oczywiście, JJ wciąż rośnie i zmaga się z pewnymi problemami związanymi z kolanami. Naturalnie, zdarzają mu się również momenty – przeciwko starszym, bardziej rozwiniętym zawodnikom – gdzie fizyczność odgrywa decydującą rolę.
Po części dlatego Fletcher próbował go wystawić na pozycji numer 9 w tym sezonie, aby miał piłkę blisko pola karnego, w obszarach, gdzie jego umiejętności gry w ciasnych przestrzeniach błyszczą najjaśniej. Niektóre z jego goli były wspaniałymi kombinacjami szybkich dryblingów i celnych strzałów. Oczekuje się, że JJ w nadchodzących latach ugruntuje swoją pozycję jako numer 10.
Niezwykła determinacja
Pomimo szczupłej sylwetki, Gabriel jest twardym zawodnikiem. W październiku ubiegłego roku zwichnął ramię tuż na początku spotkania z Blackburn Rovers w Floodlit Cup, lecz mimo kontuzji rozegrał całe spotkanie i ustrzelił hat-tricka. Kontuzja wymagała operacji, która wykluczyła go z gry na pięć i pół miesiąca, co prawdopodobnie opóźniło jego debiut w drużynie U-18.
Początki
JJ w wieku siedmiu lat wziął udział w rozgrywkach Manchester Cup, gdzie po raz pierwszy został dostrzeżony przez “Czerwone Diabły”. Skauci z Manchesteru City, Liverpoolu i Evertonu ustawili się w kolejce, aby z nim porozmawiać, a Gaz Thomas (wówczas przedstawiciel Manchesteru United) zaprosił rodzinę do odwiedzenia klubu oraz na spotkanie z Ole Gunnarem Solskjaerem. Jednak Gabriel podpisał kontrakt z Manchesterem United dopiero dwa lata później, gdy jego rodzina przeprowadziła się do Manchesteru.
Osoby blisko związane z Manchesterem United zalecają cierpliwość – droga od gwiazdy Akademii do profesjonalnego zawodnika bywa skomplikowana. Ta Gabriela wydaje się przebiegać po odpowiednim torze.









